IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Loading kp... somting 41% done

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość

avatar
Nowy
Posty : 1
Data dołączenia : 06/11/2015

PisanieTemat: Loading kp... somting 41% done   Pią Lis 06, 2015 9:54 am

~POWER MAKE US PURE~



Zelda Kämpfer 19 Człowiek - użytkownik czarnej krwi. Niemcy

Charakter


Jaka jest Zelda? Cóż... z całą pewnością nie jest jak większość licealistek. Jej największą pasją jest walka, najlepiej taka na poważnie z krwią i połamanymi kościami. Oczywiście, nie jest jakimś tam byle wandalem, nie rzuca się na każdego w okolicy - jej duma nie pozwoliła by jej na coś tak niegodnego. Kämpfer podnosi swój oręż tylko na tych, których uzna za silnych. Za sprawą pewnych manipulacji nastolatka widzi w Shibusen swoich osobistych wrogów, więc walka przeciw tej organizacji sprawia jej szczególną przyjemność. Tymczasem jeśli chodzi o "codzienne" życie, Zelda jest dość przyjazną personą,  wydaje się być typem "starszej, poważnej, wymagającej, szorstkiej ale mimo wszystko kochającej siostry" - cytując pewną osobę z bliskiego towarzystwa białowłosej maniaczki walk. Dziewczyna z pewnością nie jest osobą z którą łatwo dogadać się świeżo poznanym osobą, jednak jeśli da się jej nieco czasu to nawet da się tą brutalną babkę polubić.


Aparycja


Kämpfer zdecydowanie rzuca się w oczy nie tylko z powodu swej bojowej postury ale również nieco niecodziennemu wyglądowi i dość wyzywającym ciuchom. Jej włosy są zafarbowane na biało, tymczasem jej tęczówki mają różne kolory jedna jest zielona, druga zaś czerwona dodatkowo w momencie gdy wzrasta jej adrenalina białka oczu stają się czarne - jest to poboczny efekt eksperymentów z czarną krwią. Dziewczę mierzy całe 173 centymetry, waży jakieś 58 kilogramów, widać po niej, że jest solidnie zbudowana i przemienia zbędną tkankę w różowe mięśnie!


Historia




~Teraźniejszość~


Krzyk, dźwięk potłuczonego szkła i rozcierający się alarm sklepu z elektroniką, który właśnie stracił szybę gdy przeleciał przez nią sporawy mięśniak. Ha, co za widok! Jedno uderzenie, tylko jedno uderzenie! Tyle wystarczyło by niewielka dziewoja jednym kopnięciem posłała swego przeciwnika na dobre parę metrów, niemal się "karku" latać nauczył. HaHahaHAhAHahAh! Ahh... siła - co za wspaniałe uczucie! A więc to znaczy przekroczenie ludzkich granic?! Jednak to oznacza, że dotychczasowi przeciwnicy nie będą już wyzwaniem, czy to już czas wyzwać Shibusen? Wkroczyć do ich świata? Nareszcie.

~Dwa lata temu~


Głęboki oddech, szybko poprawiona grzywka i przeczesanie gęstych, czarnych włosów. Pewne siebie spojrzenie zielonych ocząt w lustro przed sobą. Panie i panowie oto nastał pierwszy dzień szkoły a dzielna Zelda ostatni raz przeglądała się w lustrze, przed wyruszeniem na ceremonię otwarcia. - Okej, gotowe! Rzuciła radośnie, podnosząc torbę i wybiegając przez okno, bez obaw jej pokój mieści się na parterze, więc nic sobie nie zrobiła a przynajmniej zaoszczędziła kilka cennych sekund, już i tak była prawie spóźniona. Na miejsce dziewczyna zdążyła tuż przed rozpoczęciem, ceremonia była w miarę krótka i zdecydowanie mało interesująca, jednak to nie na nią cieszyła się Kämpfer a na możliwość odszukania najsilniejszych uczniów! Ta szkoła od dawna szczyciła się stypendiami dla uzdolnionych fizycznie, wielu z uczniów pozajmowało wysokie miejsca w sportowych turniejach sztuk walk a sama Zelda nie była wyjątkiem, właśnie przyglądacie się dziewczynie która zajęła 1 miejsce w krajowym gimnazjalnym turnieju żeńskiego wrestlingu! Nie żeby było się zbytnio czym chwalić, sport ten nie jest zbyt popularny w Niemczech. W każdym razie pierwszy dzień szkoły był szansą na odnalezienie wszystkich siłaczy i  sklepanie ich zadów! Oczywiście nie wszystkich na raz, to było by niemożliwe dla człowieka a nasza bohaterka nim właśnie była. Już następnego dnia po zajęciach Kämpfer wyzwała do pojedynku jedną z wschodzących gwiazd świata walk, trzecioklasistę ćwiczącego Judo, niestety odmówił - nie wziął jej na poważnie. Uwierzcie, nic nie irytuje Zledy tak bardzo jak lekceważenie, nawet sobie nie wyobrażacie jak była wściekła niemal nie zniszczyła worka treningowego. Niestety takie rzeczy zdarzały się często, nikt nie widział w niej wojownika, nawet jeśli zdołała osiągnąć całkiem przyzwoite wyniki w aż kilku sztukach walki to i tak każdy patrzył na nią z góry! Dziewczę uderzało w worek nie zważając na nic, krew ciekła jej po całych dłoniach, widać nie założenie rękawic nie było genialnym pomysłem, ale kto normalny myślał by przy takiej furii? W ten Zelda usłyszała za sobą głos. - Jajć, co za smutny widok. Co ci zrobił ten biedny worek? Nie lepiej było by sprać kolesia który cię wkurzył? Zaskoczona Kämpfer , błyskawicznie się odwróciła z podniesioną gardą przyglądając się tajemniczemu młodzieńcowi, wydawał się być w podobnym wieku, nosił na sobie szkolny mundurek, co ciekawe jego włosy były białe a jedno oko miał skryte pod przepaską, nastolatka nie przypominała sobie nikogo takiego wśród uczniów na stypendium za zasługi w dziedzinie sportu, czyżby był więc zwykłym uczniakiem? - Skąd..? Czego chcesz?! Rzuciła z złością w oczach, jakim prawem jakiś cherlak ma ją pouczać? To oczywiste czemu się po prostu na niego nie rzuciła - jest prawdziwym wojownikiem a nie jakimś ulicznym wandalem! Tymczasem nieznajomy zaczął się zbliżać, w ogóle nie przejmując się bojową postawą rozmówczyni. [color=#cc3333]- Ohh, rozumiem. Uważasz, że jesteś ponad to? Eh, dzisiejsze dzieciaki nic nie wiedzą o prawdziwej walce. Pozwól, że czegoś cię nauczę. Lekcja pierwsza: liczy się tylko siła, jeśli chcesz z kimś walczyć, po prostu go zaatakuj@


Ciekawostki


PIERWSZA CIEKAWOSTKA
DRUGA CIEKAWOSTKA
TRZECIA CIEKAWOSTKA

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Loading kp... somting 41% done
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Death City :: Off-top :: Nieaktywne Karty Postaci-