IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Ścieżka w parku

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość

Nauczyciel
Posty : 32
Data dołączenia : 04/09/2015
Wiek : 29

PisanieTemat: Re: Ścieżka w parku   Sro Mar 16, 2016 1:20 pm

Asmodeusz całkowicie czuł się na początku faktycznie bardzo źle ale po rozmowie ze znajomym raczej uczniem z Shibusen nie było już tak tragicznie. Zrobił kilka oddechów wtedy jak usłyszał pytanie to odpowiedział bez zastanowienia się:
- Szczerze mówiąc, niekoniecznie muszę nią zajmować się jednakże to moja siostra jest dorosłą pannicą ale jest zawsze jakieś ale, bo przed zamordowaniem jej matki prosiła mnie że mam nią opiekować - Odpowiedział ze spokojem, wtedy dwoma palcami dotknął końcówek kącików oka i ścisnął żeby poprawić sobie krążenie później mignął dwa razy oczami. Usłyszał faktycznie, że może być też jemu ciężko bo za pewne może nie wiedzieć. Asmo potrafi zrozumieć go całkowicie jego podejście i wtedy usłyszał kolejną wypowiedz Wulfa to zarówno zaśmiał się odpowiadając:
- No niestety, raczej nie ma nikogo komu by się nie zdarzyło - odparł z uśmiechem na twarzy w końcu po ciężkim dniu i zmartwień o swoją siostrzyczkę. Musi trochę odpuścić żeby Midori zasmakowała życia, a nie była ciągle trzymana w klatce przecież to czarownica.
- Masz rację, nie powinienem dawać się słabościom bardzo cenna rada Wulfstan, którą wezmę oczywiście pod uwagę i do serca twoje słowa -[/b] Odparł ze spokojem okazując poważną minę przy nim wypowiadając tamtejsze słowa. Cisza chwilowa zapadła wtedy zmienił Asmodeusz pozycje siedzenia i usłyszał pytanie kolejne i następne.. jednakże czekał z odpowiedzią co o tym sądzi. Potem nauczyciel był bardzo zaskoczony, że Wulf zgodził się na tą współpracę aż jego zamurowało do reszty.
[b]- Hehe, nie ma sprawy.. dobrze słyszeć, bo zauważyłem, że w szkole nikt z Tobą nie ma partnerstwa to zastanawiałem się bardzo długo czy złożyć Ci takową propozycję -
Odparł wtedy do niego, bo właściwie mógłby zyskać np dobre oceny i sprawowanie, a nawet treningi u Władającego.
- Ja zarówno liczę na owocną współpracę - dodał z zadowoleniem w tej sytuacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Uczeń NOT
Posty : 48
Data dołączenia : 02/09/2015

PisanieTemat: Re: Ścieżka w parku   Czw Kwi 28, 2016 12:29 am

-Czy by cię ktoś poprosił czy nie, nie powinno mieć to szczególnego znaczenia. Rodzina to rodzina. Może nas czasem denerwować czy doprowadzać do łez, ale musimy się nią zajmować.-powiedział spoglądając na Asmodeusza i zaciągając się papierosem.
Dotykał teraz dość trudnego dla siebie tematu. Mówił o rzeczach, które sam chciałby móc robić czy przeżywać, a nie mógł. Był pozbawiony jakiejkolwiek szansy porozumienia się z rodziną. Starał się o niej nie myśleć. Fakt, że nie pamiętał jak wyglądają nie przeszkadzał mu w wyobrażaniu sobie ich wyglądu. Uznawał, że może to nawet lepiej, iż teraz go przy nich nie ma. Mogliby mieć z jego powodu dużo nie przyjemności, których zapewne ludzie im nie oszczędzili. Jednak nie pomagało mu to. Chciałby mieć chociaż jeszcze jedną jedyną szansę na spotkanie rodziny. Możliwość przypomnienia sobie ich twarzy, głosu i zapamiętanie ich. To więcej niż mógł sobie teraz wymarzyć. Jest to jednak nie możliwe. Spotkają się pewnie dopiero po drugiej stronie. Wróćmy do tego co jest teraz.
-Ta, nad każdym prędzej czy później na jakiś czas zawisną czarne chmury. Jednak trzeba pamiętać, że po deszczu wychodzi słońce. Tego się trzeba wtedy trzymać.-rzucił zaciągając się i wypuszczając dym z ust.
Reakcja nauczyciela trochę go zdziwiła. Raczej rzadko się zdarza, żeby nauczyciel tak bezkrytycznie przyjmował radę od ucznia. Po mimo lekkiego zaskoczenia ucieszył go fakt, że nawet dobrze udało mu się coś doradzić. Nie był w tym najlepszy, więc jak wyszło mu raz na ruski rok to było to jakieś osiągnięcie.
Asmo wspomniał, że zwrócił uwagę na to, iż Wulf jest raczej sam w szkole. Czerwonowłosy zbytnio się tym nie przejął. Nie był sam z przymusu, a z wyboru. Chociaż czy aby na pewno? Częściowym powodem przez, który chłopak jest sam jest to, że ludzie boją się do niego zagadać z powodu jego aparycji i raczej mrocznego wyglądu. Chłopak przypomina w końcu chuligana, który potrafiłby sam pokonać bandę sześciu chłopa sam, więc nie ma się co dziwić ludziom, że raczej unikają Wulfstana. W końcu nikt nie chce sobie narobić kłopotów.
-Więc jesteśmy ugadani.-powiedział lekko obracając się w stronę Asmo i wyciągnął w jego stronę rękę-Mam nadzieję, że będziesz w stanie obsłużyć się toporem i piką jak należy.-dodał po chwili.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://deathcity.forumpl.net/t653-wulfstan

Nauczyciel
Posty : 32
Data dołączenia : 04/09/2015
Wiek : 29

PisanieTemat: Re: Ścieżka w parku   Czw Kwi 28, 2016 1:19 am

Nauczyciel usłyszał słowa młodzieńca, który ciągnął nadal temat rodzinny jakoś to jemu przychodziło
łatwiej w danych momentach i odpowiedział mu:
- Niestety mam złe odczucia, że nie zobaczę się z siostrą młodszą bo dawno jej nie widziałem za pewne znalazła lepszy kontakt niż przebywanie z rodziną.. najwyraźniej nie jestem już potrzebny.. niby sama wie najlepiej - Odparł do niego, wtedy wyczuł zapach papierosa.. aż z przeszłości przypomniało się że palił za młodu jak Wulf. Może jakby urodzili się w podobnym wieku to za pewne byliby nierozerwalnymi kumplami. Potem spojrzał się w niebo, zastanawiając się o swojej siostrze i najmłodszym braciszku, który też jest częścią jego rodziny. Asmo nie potrafił obojętnie przechodzić jeśli chodzi o rodzeństwo ale ona do tego zmuszała twierdząc, że znów ją opuszczę i ciągłe tłumaczenie nie miało sensu całkowitego. Odetchnął znowu i powiedział:
- Niestety ale mojej siostrze chyba już nic nie pomoże, ponieważ ile razy tłumaczyłem że nie opuszczę, a ona swoje, nie mam na nią sił poważnie Wulf - Odparł ze spokojnym głosem z lekkim poirytowaniem. Jedną ręką dotknął czoła, potem przejechał spokojnie po włosach żeby postawić do góry.
- Oj tak zgadzam się z Tobą mój drogi, przychodzą problemy, a później musi być lepiej.. nigdy gorzej - dodał spogladając kątem oka na towarzysza. Reakcja Wulfa nie zaskoczyła jego ponieważ rzadko co musiało go tknąć w danej sytuacji. Nauczyciel potrafił każdego ucznia obserwować, a widział często Wulfa samego więc go trochę zanurtowało w tamtym momencie dlatego zapytał go z ciekawości raczej, a może przejął się tym Asmo? Kto tam wie co siedzi w jego głowie i sercu.
- A no jesteśmy umówieni - odparł powoli mając zaraz wstać, ale zauważył że towarzysz wyciągnął do niego rękę i śmiało podał swoją wtedy usłyszał słowa jego i odpowiedział na nie:
- Nie martw się o to, na pewno dam radę... a jeśli coś będzie nie tak, to szybki trening zrobię - dodał zawiadackim tonem i uśmiechnął się do niego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content


PisanieTemat: Re: Ścieżka w parku   

Powrót do góry Go down
 
Ścieżka w parku
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Ścieżka górska
» Numerologia
» Studnia w środku parku
» Główne wejście do parku
» Zamarznięta fontanna na środku parku

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Death City :: Death City :: Centrum miasta-