IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Znów bijatyka, znów bijatyka... [Cast]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość

avatar
Mistrz Gry
Posty : 90
Data dołączenia : 04/09/2015

PisanieTemat: Znów bijatyka, znów bijatyka... [Cast]   Pon Paź 26, 2015 5:11 pm

Miejsce:
Pub "Tortuga" na ulicy Zaułek
Co?:
Misja wprowadzająca do systemów dla Cast

Miałaś akurat ochotę pójść do pubu i się po prostu kulturalnie napić. Trafiłaś do Tortugi, miejsca picia i zabaw pirackich. Zachęciły Cię wesołe melodie szant śpiewanych przez całe towarzystwo. Ale co naprawdę Cię skusiło to zapach cudownego pieczonego mięsa i perfekcyjnie zimnego trunku. W środku nikt za bardzo nawet nie zwrócił na Ciebie uwagi, wszyscy pili, jedli i śpiewali. Kobiety, dzieci i mężczyźni. Wszyscy wydawali się po prostu upojeni i szczęśliwi. Usiadłaś przy barze a szef lokalu w kapitańskim kapeluszu zapytał Cię ciepłym radosnym głosem co podać.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Potwór
Posty : 60
Data dołączenia : 25/08/2015
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Znów bijatyka, znów bijatyka... [Cast]   Pon Paź 26, 2015 5:25 pm

Ach, Tortuga! Kolebka pirackich zabaw! Pijaństwa, śpiewu, śmiechów, gwałtów i podpaleń. Dlaczego tutaj? A dlaczego by nie, przecież nie mam nic lepszego do roboty.
W jednej chwili mój nos wyniuchał zapach mięsa... Tyle zapachu świetnego mięsa nie uświadczysz nigdzie indziej! Co się tyczy trunków, też nie ma na co narzekać. Rumy, piwa, wina... I nie, nie żadne szczochy, które karczmarze chrzczą, by więcej kasy nabić.
Gdy otworzyłam drzwi baru, mój nos zaatakowały inne zapachy. Starałam się jednak nie zwracać uwagi na takie pierdoły. Usiadłam na jednym ze stołków.
- Piwa, dobry człowieku, piwa dla spragnionego gardła! - Czemu by nie wkręcić się w ten nastrój? Rzadko kiedy mam czas na zabawę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://deathcity.forumpl.net/t618-castaneis

avatar
Mistrz Gry
Posty : 90
Data dołączenia : 04/09/2015

PisanieTemat: Re: Znów bijatyka, znów bijatyka... [Cast]   Pon Paź 26, 2015 6:12 pm

- Aye, maleńka! - Rzucił do Ciebie uśmiechnięty karczmarz. Po chwili postawił przed Tobą wielki kufel pełen aromatycznego jasnego piwa z cudowną lekką pianką. - Jak będziesz czegoś jeszcze potrzebowała to wołaj.
Po tych słowach odszedł dalej za bar do grilla na którym skwierczały różne mięsa zwierzyny lądowej jak i morskiej. Wokoło wrzawa jakby nabierała na sile w miarę jak szanty były coraz głośniejsze a braterskie obejmowanie się ramiona przechodziło w przepychanki.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Potwór
Posty : 60
Data dołączenia : 25/08/2015
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Znów bijatyka, znów bijatyka... [Cast]   Pon Paź 26, 2015 7:22 pm

- Aye, aye, captain! - złapałam kufel jedną ręką i przechyliłam. Aromatyczny zapach chmielu wypełnił moje nozdrza. Smak... Niebo w gębie! Nie jakieś, tfu, siki ze sklepu! Procenty zaczęły powoli działać. Połowa kufelka ciutkę mnie rozweseliła, nie powiem. Śmiałam się w zasadzie sama do siebie, przekonana że świat śmieje się razem ze mną. Nie no, chichrałam się tylko trochę, jeszcze nabimbana nie byłam. Tak... Świat był piękny, ludzie pięknieli w oczach, muzyka robiła się coraz lepsza. Nic tylko tańczyć i śpiewać.
Cast, nie rób z siebie pośmiewiska.
Oj dobra, dobra, to tylko alkohol, nic więcej! ^^
Mimo wszystko w dalszym ciągu uważnie dobra, mniej uważnie sprawdzałam teren w poszukiwaniu zagrożenia. Ale go nie było, tadam! ^^

Efekty działające na postać:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://deathcity.forumpl.net/t618-castaneis

avatar
Mistrz Gry
Posty : 90
Data dołączenia : 04/09/2015

PisanieTemat: Re: Znów bijatyka, znów bijatyka... [Cast]   Pon Paź 26, 2015 8:20 pm

W tle

Alkohol był zimny i smaczny. Tańce coraz szybsze a piosenki coraz weselsze i głośniejsze. Ktoś kogoś pchnął na stół, ktoś komuś przywalił przypadkiem w pysk. Jednak póki co wszystko ciągle było spokojnie. Widząc jak szybko opróżniasz kufel kapitan podesłał pod twój nos grillowane szaszłyki z baraniny. Puścił do Ciebie oczko.
- Zjedz i dopij maleńka, zaraz się zacznie piracka zabawa!
Nie zdążył zacząć myć kufli kiedy jeden z nich przeleciał obok twojego ucha i roztrzaskał się o ścianę za barem. Barman tylko śmiał się ciepło i lał chłopakom więcej piwa.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Potwór
Posty : 60
Data dołączenia : 25/08/2015
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Znów bijatyka, znów bijatyka... [Cast]   Pon Paź 26, 2015 8:38 pm

Uśmiechnęłam się do barmana podchmielonym uśmiechem.
- Twoje zdrowie, dobry człowieku! - rzuciłam i zaczęłam dość szybko wcinać szaszłyki. Po chwili opróżniłam także kufel.
Aż chce się żyć! Dobra, pomijając lecące na wszystkie strony kufle, które jakimś cudem mnie omijały. Przynajmniej na razie...
Rzuciłam barmanowi na stół jego należność plus małą sumkę. Zaczęłam jakoś lubić gościa! Znam go kilkanaście minut a już wydaje mi się w porządku facetem!
Ej dobra, bo państwo tu chyba dobrze się bawią, a ja co?
Zeszłam ze stołka, na którym siedziałam. Świat tańczył razem ze mną jakiś dziki taniec nowoczesny. Podeszłam do "grupki rozboju"
- Panowie, panowie, nie rzucajcie dobrymi kuflami! - wtrąciłam się ciut głośniejszym głosem.


Efekty działające na postać:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://deathcity.forumpl.net/t618-castaneis

avatar
Mistrz Gry
Posty : 90
Data dołączenia : 04/09/2015

PisanieTemat: Re: Znów bijatyka, znów bijatyka... [Cast]   Wto Paź 27, 2015 2:37 pm

Gdy tylko podeszłaś do "zabawy" czyjaś pięść przeleciała Ci przed twarzą i trafiła faceta stojącego obok. "Lepiej stąd zmykaj dziecko" rzucił ktoś w twoją stronę. No chyba na prawdę chcą dostać pstryczka w nos, prawda?

W tle muzyka nabrała ciekawszego obrotu.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Potwór
Posty : 60
Data dołączenia : 25/08/2015
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Znów bijatyka, znów bijatyka... [Cast]   Wto Paź 27, 2015 5:00 pm

Czknęło mi się ociupinkę.
Moment... Łączymy wątki...
Ja? Dziecko? ŻE JA DZIECKO?
No tak, biologicznie...
NIE JESTEM ŻADNE DZIECKO, TROCHĘ SZACUNKU, HALO!
Nie powiem, zdenerwowały mnie ich słowa. Nosz cholerka jasna, ja już nie dziecko!
- Panowie, sami tego chcieliście! Zaraz będzie porządek! - czułam się napruta jak szpak o poranku. Chyba jednak to było ciut mocniejsze niż piwa, które niegdyś udało mi się dziabać.
Cast... Zapominasz się.
TO ONI SIĘ ZAPOMINAJĄ!
[wydłużenie pazurów]
Sięgnęłam po najbliżej stojące mnie krzesło i cisnęłam nim w jakiegoś drącego się ziomeczka. Po chwili sama rzuciłam się w sam środek bijatyki.
- Okręt nasz... - zaczęłam nucić sobie pod nosem.


Efekty działające na postać:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://deathcity.forumpl.net/t618-castaneis

avatar
Mistrz Gry
Posty : 90
Data dołączenia : 04/09/2015

PisanieTemat: Re: Znów bijatyka, znów bijatyka... [Cast]   Sro Paź 28, 2015 12:46 am

Powaliłaś kilku chłopa jednak najwidoczniej od momentu w którym dołączyłaś się do bójki nikt nie zwracał uwagi na twoją płeć. Jeden z masywniejszych mężczyzn zamachnął się w twoją stronę starając się uderzyć się w splot słoneczny. Drugi natomiast zamachnął się na Ciebie krzesłem.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Potwór
Posty : 60
Data dołączenia : 25/08/2015
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Znów bijatyka, znów bijatyka... [Cast]   Sro Paź 28, 2015 4:09 pm

/// przepraszam za zwłokę ^^ ///

Pomimo mojego dość widocznego "naprucia", moja percepcja jeszcze (chyba) nie szwankowała. Pierwszego nie mogłam przyjąć na siebie - unik powinien załatwić sprawę. Nie chciałabym dostać od tego faceta.
No, nie chciałabyś.
Cicho.
Z tym krzesełkiem był ciut... Zarazem większy i mniejszy problem.
Jeśli bym uniknęła tego pierwszego ciosu, to drugiego chyba zarazem też. Jeśli pierwszego nie uniknę, to żegnam się z oddechem na dłuższy czas... No, ale spróbuję wydłużyć pazury i może uda mi się zaczepić o tą jakże ciekawą broń obuchową, kto wie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://deathcity.forumpl.net/t618-castaneis

avatar
Mistrz Gry
Posty : 90
Data dołączenia : 04/09/2015

PisanieTemat: Re: Znów bijatyka, znów bijatyka... [Cast]   Czw Paź 29, 2015 6:42 pm

Kochanieńka! Idealnie uniknęłaś obydwu uderzeń i spowodowałaś spotkanie twarzy pierwszego z krzesłem drugiego napastnika. Po chwili jednak zakrwawiony po spotkaniu z meblem chłop ponownie rzucił się na Ciebie tym razem starając się kopnąć Cię w nogi.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Potwór
Posty : 60
Data dołączenia : 25/08/2015
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Znów bijatyka, znów bijatyka... [Cast]   Czw Paź 29, 2015 7:59 pm

[pazury - 5 cm]
Nie ma takiego bicia... A przynajmniej nie mnie, ja mam pozwolenie!
Ciekawe kto ci je nadał...
Alkohol mi je nadał.
Oh...
Oh tak! /// post NIE ZAWIERA lokowania produktu ///
Skoro panocek zamierza mnie podciąć, to czemu by się w niego nie wchrzanić jak na drapieżnika przystało?
Rzuciłam się na niego. Wyciągnęłam ręce z wydłużonymi pazurami w stronę jego klatki piersiowej. Niech się chłop zastanawia jak się obronić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://deathcity.forumpl.net/t618-castaneis

avatar
Mistrz Gry
Posty : 90
Data dołączenia : 04/09/2015

PisanieTemat: Re: Znów bijatyka, znów bijatyka... [Cast]   Czw Paź 29, 2015 8:25 pm

Facet o dziwo nie był aż tak nieporadny jak mogłoby się wydawać. Przerzucił Cię przez plecy i wylądowałaś plecami na jakimś stole psując przy tym dwóm panom grę w kości. Ci rzucili się na Ciebie z pięściami waląc na ślepo.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Potwór
Posty : 60
Data dołączenia : 25/08/2015
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Znów bijatyka, znów bijatyka... [Cast]   Czw Paź 29, 2015 8:31 pm

Nie spodziewałam się, że wykonam tak piękną parabolę tuż przed rozwaleniem wszystkiego wokół.
Wykaraskać się stąd, przeżyć i dokopać temu facetowi. Miałam nadzieję, że przeturlanie się gdzieś na bok załatwi sprawę... Ale czy na pewno? Trzeba spróbować, bo inaczej zostanie ze mnie kwaśny pieseł.
Pewnie spróbuję zerwać się z ziemi, jeśli im ucieknę. Jeśli nie, to się zdenerwuję i panowie mogą zostać bez twarzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://deathcity.forumpl.net/t618-castaneis

avatar
Mistrz Gry
Posty : 90
Data dołączenia : 04/09/2015

PisanieTemat: Re: Znów bijatyka, znów bijatyka... [Cast]   Czw Paź 29, 2015 8:55 pm

Szczęście przypisuję dla naszego pieska. A podobno to koty mają po siedem żyć, no nic. Udało Ci się uniknąć ciosów mężczyzn którzy poczęli bić się między sobą oskarżając się wzajemnie o oszukiwanie w trakcie gry. Świat nieco zawirował Ci przed oczami od nagłych ruchów połączonych z dużą dawką alkoholu. Kiedy tylko udało Ci się złapać równowagę ujrzałaś, że ten sam zakrwawiony facet szarżuje w twoją stronę z ułamaną nogą od krzesła którym niedawno oberwał.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Potwór
Posty : 60
Data dołączenia : 25/08/2015
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Znów bijatyka, znów bijatyka... [Cast]   Czw Paź 29, 2015 9:04 pm

Ło cie Florek, ale mną zakręciło. No nic, przynajmniej nie zginęłam... Na razie.
O, chyba jakiś facet chce to zmienić... TO TEN CIEĆ, CO MNĄ RZUCIŁ JAK PIŁKĄ.
No dobra, zabawmy się!
Również zaczęłam biec w jego kierunku.
Nagle wślizg.
I teraz albo trafię mu w nogę i go przewrócę, albo trafię między jego nogi i zrobię mu pięścią jajecznicę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://deathcity.forumpl.net/t618-castaneis

avatar
Mistrz Gry
Posty : 90
Data dołączenia : 04/09/2015

PisanieTemat: Re: Znów bijatyka, znów bijatyka... [Cast]   Pią Paź 30, 2015 10:28 am

Pięknie poradziłaś sobie z powaleniem przeciwnika. Drgnął na ziemi jeszcze lekko jednak widać było, że nie ma zamiaru się więcej ruszyć - dbał o swoje przyszłe niedoszłe dzieci bardziej niż o honor. No nic nie zrobisz, prawda? Jednak nie było chwili odpoczynku. Otoczyło Cię trzech karków gotowych się rzucić na twoją osobę w każdym momencie twojej bezczynności.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Potwór
Posty : 60
Data dołączenia : 25/08/2015
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Znów bijatyka, znów bijatyka... [Cast]   Pią Paź 30, 2015 4:38 pm

Dobra, ten miły facecik zły skurczybyk gryzł belki w podłodze. Położony perfekcyjnie, hohoho! No to teraz...
Nie, jednak nie, bo karczychom chyba nigdy nie nudzi się dostawanie w łeb. Szybki ogląd sytuacji.
No dobra, skoro jesteście tak pewni siebie... To ja was zrobię w balona, mili panowie!
Poczekałam tę sekundkę w bezruchu, oczekując na jakiekolwiek działanie z ich strony. Jeśli wszyscy naraz się na mnie rzucą, to wywinę im się dołem, a potem poharatam kilku facetom plecki. Jeśli się nie ruszą, to rzucę jakiś przemiły komentarz o ich matkach i zrobię to samo. Jak im się nie wywinę... Będzie problem, ale kto by się tym przejmował?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://deathcity.forumpl.net/t618-castaneis

avatar
Mistrz Gry
Posty : 90
Data dołączenia : 04/09/2015

PisanieTemat: Re: Znów bijatyka, znów bijatyka... [Cast]   Pią Paź 30, 2015 5:13 pm

Świat ponownie lekko zawirował. Jednak nie Tobie, lecz Tym wszystkim którzy chcieli zrobić Ci krzywdę. Wywinęłaś się im gładko i ślicznie. Kiedy udało Ci się już uciec i podrapać ich po pleckach rozejrzałaś się dookoła i zorientowałaś się, że już wszystko pozamiatane. Barman uśmiechnął się do Ciebie ponownie i zaproponował jeszcze kufel piwa oraz jakieś szaszłyki na koszt firmy.

Gratuluję, zakończyłaś misję. Należne dla Ciebie 15 dusz. Napisz post kończący.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Potwór
Posty : 60
Data dołączenia : 25/08/2015
Wiek : 19

PisanieTemat: Re: Znów bijatyka, znów bijatyka... [Cast]   Pią Paź 30, 2015 6:07 pm

Dzięki Ci, przyjacielu! ^^
To była sama przyjemność ^^


Kolejny dzień, kolejne mordki obite, kolejne świetne żarełko... No i kufel tego mocniejszego piwerka...
Uśmiechnęłam się ciepło do barmana i przyjęłam, co mi oferował. To wszystko działo się tak szybko.
Po tej drugiej kolejeczce z zagryzką uśmiechałam się coraz szerzej i szerzej, nawet zaczęłam gawędzić z barmanem na tematy, o których wydawało mi się, że mam jakiekolwiek pojęcie.
A potem... Nie pamiętam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://deathcity.forumpl.net/t618-castaneis
Sponsored content


PisanieTemat: Re: Znów bijatyka, znów bijatyka... [Cast]   

Powrót do góry Go down
 
Znów bijatyka, znów bijatyka... [Cast]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Death City :: Eventy i Misje :: Trwające :: Trwające Misje-