IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 A oto historia jak Ash... //WIP//

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość

avatar
Akolita
Posty : 91
Data dołączenia : 09/03/2015
Skąd : Aue, Niemcy / Aberdeen, Wielka Brytania

PisanieTemat: A oto historia jak Ash... //WIP//   Nie Sie 30, 2015 12:59 am

...zmieniła zdanie i nie chce być nauczycielką, woli siać spustoszenie.

Aha, ale ja to muszę uzupełnić, tak?
Dajcie mi moment.
Chwilę.
Jutro!
Dobra, za tydzień to zrobię...
I tak oto mija 365 dni.

Ale ja to uzupełnię!

Ashling i jej cudowna rodzinka, zarówno ta prawdziwa, jak i przybrana! Znaczy, przynajmniej ci żyjący...



Starszy brat Ebert 30 lat Władający

Ebert. Starszy brat Ash, trochę starszy od niej, aczkolwiek nie wiadome jest to, co się z nim dzieje ostatnimi czasy. Nie widziała się z nim od kiedy opuściła Aberdeen, nieprędko się spotkają ponownie. Jeśli chodzi o jego wygląd, to wyróżniają go blond włosy wchodzące w biel niemalże, a także jasne oczy, charakterystyczne bardziej dla jego dziadka ze strony matki niż dla rodziców czy rodzeństwa. No, może poza Athali, ona ma dość podobne ślepia. Jest dość wysoki, aczkolwiek nie przekroczył bariery metra dziewięćdziesiąt, mierząc cztery centymetry mniej.
Przez to, że większość czasu współpracował z Ashling jako swoją bronią, przyzwyczaił się do dzierżenia różnorakich włóczni. Czy to trójzębów, czy zwykłych włóczni... Różne, po prostu coś długiego z ostrzem na końcu. Przez to właśnie ma problemy z innymi broniami, szczególnie z krótkimi i dystansowymi. Nie potrafi zdzierżyć dotykania pistoletu.
Z charakteru zaś trzeba zaznaczyć jego pewność siebie, którą posiadała również i Ashling. Pewność siebie, której nie da się w żaden sposób zwalczyć, nawet jeśli byłby umierający. Patrzy się śmierci prosto w oczy, nie ma rzeczy, których by się przestraszył. Nie jest zbyt rozmowny, czasem przytaknie, czasem nawet nie odpowie nic. Jest typem cichego stratega, który w zaciszu umysłu, na bieżąco tworzy kolejne plany. Poza tym, potrafi się szczerze odgryźć za winy. Kiedy chodziło o kłótnię z Ashling, posypały się dość ostre słowa, które młodą Julianę doprowadziło do łez, bo strasznie polubiła starszą siostrę. Gdyby nie Athali, pewnie któreś by zabiło drugie z nich, bo doszło do rękoczynów. Nie było ciężko główkować na temat tego, kto miał większe szanse na zabicie drugiego, gdyby białowłosa nie wkroczyła.

Status: Nieznane
Relacja z Ashling: Negatywna. Nienawiść, skłócenie. O co się pożarli? O to jest pytanie...




Starsza siostra Athali 28 lat Władająca lub Człowiek (nieznane)

Jasne, niemalże Ebertowe oczy są cechą ją odróżniającą od młodszej o kilka minut Ashling. No dobra, nie, nie są tak jasne, wpadają delikatnie w brązowy kolor, może trochę w pomarańczowy. No i te białe włosy. Nigdy nie poznała tak naprawdę swojego powołania, istniało nawet podejrzenie, że nawet w najmniejszym stopniu nie odziedziczyła mocy któregoś z rodziców, którzy byli Władającym i Bronią. Mimo tego bardzo polubiła strzelanie z pistoletów. Jest zapaloną fanką (hehe) tego typu broni w przeciwieństwie do brata, bardzo często chodziła na okoliczną strzelnicę aby móc choć trochę sobie poćwiczyć.
Jak zostało powiedziane - uwielbia pistolety. Jest strasznie rozgadana, nawet podczas czyszczenia lufy swojej spluwy potrafi nawijać o jej budowie. W czasie walki? Nie docenia przeciwnika. Po prostu nigdy. Uznaje ich za śmieci, z którymi bez problemu może wygrać. A bywa różnie. W konflikcie rodzinnym zawsze stała po stronie siostry, jednakże zdarzało jej się zachować zupełną bezstronność. Tak samo było ostatniego dnia kiedy się widziały we dwie z bratem i młodziutką Julianą. Wiedziała wtedy, że żadne z nich nie ma racji i powinni się pogodzić. Z drugiej strony jednak nie miała prawa zatrzymywać odchodzącej siostry.

Status: Nieznane
Relacja z Ashling: Neutralna. Nic do niej nie miała przed odejściem, po również nic nie miała.




Młodsza siostra Juliana 23 lata Sytuacja: Nieznana Magiczna Broń

Najmłodsza siostra Ashling. Zdecydowanie, pod względem wyglądu, może poza włoskami była bardzo podobna do Ilsy. Bo te właśnie miała białe, a nie blond, jak starsza jej członkini rodziny. Zielone oczka bardzo często skupiały się na przekupywaniu pozostałych członków rodziny, czy to chciała lizaka, czy może też nie. Pomimo ciężkiej przeszłości, wydawała się nie być tym aż tak przejęta. Bardzo często po prostu podnosiła swoje rodzeństwo na duchu, kiedy ich rodzice zniknęli, starała się zawsze wywoływać uśmiech na ich twarzach, co w tamtym momencie było najpotrzebniejszym w ich życiu.
Jako magiczna broń trzeba zauważyć, że ma dość nietypową formę. Jest to ogromny, dwumetrowy miecz koloru czarno-czerwonego z wypustkami wyglądającymi trochę jak dysze wytryskujące czerwoną energię jej fali duszy -> [Wizualizacja].
Po odejściu Ashling, przed czym starała się ją odwieść, zamknęła się w sobie. Wtedy również Ebert od nich odstąpił, co jeszcze bardziej ją zabolało. Kiedy dosięgnęła wieku dwudziestu dwóch lat, postanowiła się oddzielić od Athali i na własną rękę odszukać skłóconego rodzeństwa.

Status: Nieznane, ostatnio widziana w okolicach Shibusen.
Relacja z Ashling: Dobre relacje, zawsze chętnie pocieszała Ash z wzajemnością.




"Ojciec" T'chala Ashling nie potrafi tego zliczyć Demon

Co prawda zaczęło się niezbyt fajnie, bo od jakiegoś dziwnego gorąca wokół niej, wewnątrz niej, z resztą wszędzie w mieście, a potem morderstwa masowego setek, jeśli nie tysiąca ludzi w Madrycie z pomocą jej ciała. To on jednak otworzył jej oczy, że wspomnienia mogą być sztuczne, że ją przez cały ten czas oszukiwano. Została stworzona jako broń, do morderstw, do masowych rzezi. I on jej to pokazał.
I obdarował czymś. Mocą. Wyjaśnił jej, czym jest, kim jest. Czym były tamte wspomnienia. I nadał nowy cel - zniszczyć tych, którzy mieli ją zabić. Shibusen.

Status: Opętał ją.
Relacja z Ashling: Bardzo dobra. Traktuje go jak Ojca, który otworzył jej oczy na kłamstwo szerzące się wokół niej.




Ash nam się trochę zmieniła, toteż zobowiązana się czuję wobec pokazania tego...



Kwestia Wyglądu #1

Wbrew pozorom nieznacznie się zmieniła. O ile dwa ciężarki należy zaliczyć do "nieznacznej zmiany wyglądu". Jednakże trzeba ustalić pewne fakty. Wcześniej miała różowe włosy, bardzo delikatnie różowe, wręcz wpadające w biel. No i dość ładne, choć płaskie ciało. Jedyne, co miała zaokrąglone, to tyłek. No właśnie, tylko tyle. Oczy miała zielone, choć wyraźnie widać było w nich pionowe źrenice, czyli wynik tego, co miało to sztuczne ciało wiedźmiej produkcji. Trzeba było zauważyć, że to ciało było po prostu eksperymentem stworzenia broni idealnej, a ktoś po prostu podjął decyzję o tym, aby przenieść ją do tego drugiego, bo jej własne nie nadawało się do użytku.
Obecnie jej aparycja się różni w trzech aspektach. Najważniejszym jest chyba to, że ma sobie rogi wyrastające z głowy, zawinięte nieznacznie w tył, aczkolwiek wciąż unoszące się nieznacznie ku górze. Są one przykryte kurtyną białych włosów, które jednak już zostały delikatnie wygładzone i nie stanowią nieładu artystycznego. Oczy zaś są jeszcze bardziej przerażające niż wcześniej. Co prawda, to prawda - wciąż może sobie sama regulować ich kolor między zielenią a czerwienią (a jak to się odbywa - nawet ja nie wiem), aczkolwiek pionowe źrenice są widoczne na tle krwistej czerwieni nadającej jej wyglądu czegoś pokroju demona, albo albinosa. Choć do demona jej bliżej.



Tu będzie opis



Coś się stało po porwaniu!



A jednak nie trafiła cało i zdrowo do Shibusen.




A miało być tak pięknie!




I wszystko się spierdoliło.



_________________

Głos || Character Song || Battle Theme
#3D4042
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://deathcity.forumpl.net/t319-popiolek-zmieni-cie-w-popiol
 
A oto historia jak Ash... //WIP//
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Historia Westeros
» Klasa Historii Magii
» Finnick Odair
» Daniel Levitt
» Lumen Histoire

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Death City :: Off-top :: Inne historie-