IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Okolica Berlina

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość

avatar
Uczeń NOT
Posty : 43
Data dołączenia : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Okolica Berlina   Czw Sie 27, 2015 12:55 am

Nie chcąc ryzykować kolejnych transformacji Rin pozostał w formie broni licząc, że Stephen nie da im zginąć pod walącym się drzewem przy okazyjnie obserwując zaistniałą chwilę później sytuację. W końcu nie co dzień widuję się kogoś kto łapie stopa na lecącym drzewie.
"No świetnie... Napakowany się teraz pojawił" pomyślał ujrzawszy niebieskowłosego przybysza.
- Jak dumasz...? Przyjaciel, czy wróg? - spytał swojego towarzysza obserwując wielkoluda i zastanawiając się, czy w razie czego byliby w stanie mu coś zrobić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://deathcity.forumpl.net/t475-rin-roe

avatar
Uczeń NOT
Posty : 25
Data dołączenia : 01/05/2015

PisanieTemat: Re: Okolica Berlina   Pią Sie 28, 2015 2:33 am

Stefan ledwo co dowierzał co tu się dzieje. Powoli zaczynał się zastanawiać nad sensem ich obecności tutaj. Wszystko się przecież samo rozwiąże. Wystarczy poczekać. Chociaż to po której stronie stał owy jegomość pozostawało niemałą zagadką.
- Nie wiem. Sprawdzę. - odpowiedział Rinowi. Nie lubił tego momentu. Musiał sam się dogadać. Wolał kiedy Rin to robił. No niestety, jako władający musiał też polegać na sobie.
- Nie, nic się nam nie stało, sir. - przytaknął, zdecydowanie zbyt śmiało jak na niego, po czym już z nutą (ale tylko nutą, ledwie wyczuwalną) nieśmiałości zapytał się jeszcze - Przepraszam, niestety nie pamiętam bym cię widział gdziekolwiek indziej. Mogę dowiedzieć się kto jest naszym wybawcą? - musiał pozostawać w miarę uprzejmy, żeby nie zdenerwować nowo przybyłego gdyby okazał się sojusznikiem, ale też ostrożny, gdyby to był jednak wróg.
Stefan cały czas stał w pozycji bojowej, będąc gotowym na jakikolwiek atak.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://deathcity.forumpl.net/t477-stephen

avatar
Mistrz Gry
Posty : 178
Data dołączenia : 21/02/2015

PisanieTemat: Re: Okolica Berlina   Pią Sie 28, 2015 3:06 am

Sens jakiś mógłby być, chociażby taki że uczą się odpowiedzialności za powierzone zadanie i tego typu bzdetów. W sumie powinni zawiadomić wsparcie o tym, że znaleźli kogoś i czekać na posiłki gdy nie byli pewni swoich sił.
- To byłby straszny kołek w dupie, jeśli byście mi tu zdechli. Diana by mi urwała głowę… jeśli by do niej sięgnęła – powiedział drwiąco. Mężczyzna najwidoczniej nie miał szacunku do nikogo poza sobą, a raczej tak można było pomyśleć. Przecież zastępcza dyrektorka Shibusen bardzo dobrze sobie radziła i nie było powodu by ją obrażać, a nawet nie powinno się tego robić. Błękitnowłosy tylko ziewnął przeciągle i przerwał Stephenowi – Nuuuda. Cholera liczyłem, że pobije się z wiedźmą a ta mi spierdoliła jak dzika kuna. Pewnie jeszcze nie miałeś ze mną zajęć? Wyglądasz na takiego mięczaka, a ja mięczaków z zajęć nie wypuszczam. Tylko prawdziwych mężczyzn – powiedział zerkając dosłownie z góry na Stephena i Rina. Wielkolud w końcu miał te dwa metry wzrostu – Azrael Sama, nauczyciel walki wręcz w Shibusen – podrapał się wewnątrz ucha. Podszedł do pieńka i w sumie go kopnął, a resztka drzewa poleciała całkiem wysoko – Wracajcie do bazy nic tu po was skoro ktoś z miasta uciekł. Powiedzcie, że znaleźliście tylko ciało rozszarpane przez dziki i pewnie dadzą wam spokój – w sumie nakłaniał ich, żeby skłamali swoim przełożonym na tej misji. To naprawdę był albo doświadczony człowiek, albo ktoś kto ma całkowicie wyrąbane na zasady. Tymczasem błękitnowłosy zaczął sobie odchodzić z rękoma w kieszeni. Co poczną Rin i Stephen? To już zależy od nich.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Uczeń NOT
Posty : 25
Data dołączenia : 01/05/2015

PisanieTemat: Re: Okolica Berlina   Wto Wrz 08, 2015 8:56 pm

Do Stefana jeszcze przez chwilę nie docierało co się generalnie stało w tym miejscu. Ta cała sytuacja wydawała mu się dziwna, lecz starał się on tego po sobie nie okazywać. Naprawdę, dawno go ktoś tak nie zdziwił. To wszystko stało się zdecydowanie za szybko. Stał tak przez chwilę, po czym westchnął, odwrócił się na pięcie i ruszył w kierunku bazy. Miał tego dość. Rozluźnił rękę by Rin mógł się przemienić i liczył na to że tamten za nim pójdzie. Jeśli tamten wystawi własną inicjatywę to nawet nie lepiej, chociaż Stefan nie wiedział co jeszcze można robić w tej sytuacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://deathcity.forumpl.net/t477-stephen

avatar
Uczeń NOT
Posty : 43
Data dołączenia : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Okolica Berlina   Pon Wrz 14, 2015 9:11 pm

Rin przysłuchując się słowom ich "wybawcy" zaczął się zastanawiać, czy nie wziąć tego jako obrazy ze strony nauczyciela. Bardziej jednak zastanawiało go skąd on się tutaj wziął. W końcu do najmniejszych to on nie należał, a więc raczej powinien zwracać na siebie uwagę. A przynajmniej według Japończyka powinno tak być.
Kiedy zaś poczuł, że jego władający rozluźnia chwyt, skorzystał z okazji i wrócił do ludzkiej formy lądując w przyklęku.
- Przespałem coś, czy coś tu nie halo? - spytał prostując się i spoglądając wpierw na wielkoluda, a potem na odchodzącego Stephena.
Spojrzawszy jeszcze raz na obu swoich "rozmówców" i głęboko westchnął.
- No naprawdę, o co tu się rozchodzi? - spytał jeszcze raz i nieco zrezygnowany ruszył za polakiem poprawiając przy okazji opadający mu na twarz kosmyk włosów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://deathcity.forumpl.net/t475-rin-roe

avatar
Mistrz Gry
Posty : 178
Data dołączenia : 21/02/2015

PisanieTemat: Re: Okolica Berlina   Czw Wrz 17, 2015 2:11 am

Cóż nie było to dziwne, że kierunki władającego oraz broni i błękitnowłosego się pokrywały. W końcu on także musiał pewnie zdać raport. Nauczyciel tylko splunął w lewą stronę na pytanie czy Rin coś przespał. Już cisnął mu się na usta komentarz i nawet chyba go użyje – Ta, przespałbyś własną śmierć gdyby tamta zabrała się za was na poważnie. Wziąłem tą misję bo liczyłem, że gdzieś w tym zaplutym mieście mógł być ktoś silny bym miał się z kim zmierzyć, ale niestety jedyna taka osoba zwyczajnie uciekła przede mną – wyglądał na bardzo niepocieszonego, a nawet można powiedzieć że wkurzonego. Widocznie poza walkami i praniem uczniów na katorżniczych treningach to nie miał zbyt wiele do roboty. Nie za bardzo wiedział jak odpowiedzieć na drugie pytanie, ale chyba wpadł na pomysł jak z tego wybrnąć.
- Nie jestem zbyt dobry w wyczuwaniu dusz. Umiem tylko wyczuć żądzę zabijania. Berlin jak pewnie wiecie padł ofiarą szaleństwa. Być może osoba, która nam właśnie uciekła ma coś z tym wspólnego jednak wiecie jak to jest. Czego rząd Stanów Zjednoczonych nie wie, tego sercu nie żal. Lepiej niech nie wpychają nosa w nasze sprawy dlatego macie o niej nie mówić w raporcie, a najlepiej zapomnijcie o tym co dzisiaj widzieliście – powiedział dosyć poważnie, jakby dając im po prostu radę na przyszłość. Czasami lepiej jak o niektórych rzeczach się nie wie, a jeśli Stany dowiedziałyby się że ktoś potrafi wywołać takie coś to pewnie zaraz by to chcieli jako broń wykorzystać. Do raportu ma wgląd rząd USA jak również władze Niemieckie, zatem to byłoby bardzo sensowne posunięcie.
Kiedy dotarli do bazy, która składała się z kilku namiotów, ogrodzenia i regularnych patroli żołnierzy i zostali poprowadzeni do oficera, któremu mieli złożyć raport mogli już pewnie podjąć decyzję co zrobią. Co jednak zrobią? Nauczyciel wymigał się tym, że on i tak musi oddać pisemną wersję dla Shibusen, natomiast oficer od Rina i Stephena chciał jedynie ustne sprawozdanie, które sobie po prostu zanotował. Po raporcie byli praktycznie wolni i mogli wracać, gdyż na tym kończyła się ich zmiana. Pytanie tylko czy powiedzą prawdę czy też nie?
Przybliżona facjata oficera
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Uczeń NOT
Posty : 43
Data dołączenia : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Okolica Berlina   Czw Wrz 17, 2015 11:54 pm

- Tak to bywa jak dopiero zaczyna się naukę - mruknął pod nosem słysząc wzmiankę o możliwości swojej śmierci i wkładając ręce do kieszeni.
Co zaś się tyczy składania sprawozdania z ich misji - prawdziwego czy też fałszywych - i narodowych konsekwencji tej że spowiedzi nie specjalnie go obchodziło. Bardziej go obchodził fakt, że mieli wciskać kit komuś kto nie jest jakimś zbirem z ulicy, a kimś z wyższej ligi jeśli chodzi o pozycję.
"Bliskie spotkanie twarzy z dobrze naostrzonymi nożami" posumował Rin zobaczywszy twarz oficera któremu mieli złożyć raport.
Stanąwszy przed nim wyprostował się na chwilę co miało być pozycją "na baczność" po czym wrócił do poprzedniej pozycji.
- Raport z patrolu brzmi następująco. Cisza i spokój. Nikogo nie spotkaliśmy. Może jeden dzik mignął nam przez chwilę między drzewami.
I westchnąwszy czekał na reakcję pobliźnionego. Na to, że Stephen poda jakąś inną wersję nie było raczej co liczyć. Rin bardziej by się zdziwił gdyby w ogóle się odezwał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://deathcity.forumpl.net/t475-rin-roe

avatar
Uczeń NOT
Posty : 25
Data dołączenia : 01/05/2015

PisanieTemat: Re: Okolica Berlina   Pon Wrz 21, 2015 10:32 pm

W tym miejscu duet stawał przed pewnym wyborem. Jakie sprawozdanie z misji zdadzą? Okłamać przełożonych, czy zamaskować fakt o porażce. Ta decyzja z ich aktualnego położenia mogła wydać się rzeczywiście trudna. Na szczęście Stefan umiał się ustawić w życiu. Miał takiego Rina, który kiedy przychodzi co do czego gadał za obydwu. Władający nie miał nic do dodania. Jakby się go zapytali, to by powiedział że Rin mówi jak było. Czekał aż będą mogli się stąd zmyć i wyruszyć w końcu do jakiegoś normalnego miejsca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://deathcity.forumpl.net/t477-stephen

avatar
Mistrz Gry
Posty : 178
Data dołączenia : 21/02/2015

PisanieTemat: Re: Okolica Berlina   Wto Wrz 22, 2015 1:57 am

Zatem chłopaki zrobili tak jak poradził im błękitnowłosy nauczyciel. Po prostu skłamali na temat tego co widzieli. Oficer swoje w życiu widział i mógł rozpoznać czy ktoś kłamie, czy też nie jednak postanowił tym razem puścić im to płazem. Byli młodzi, niedoświadczeni, rekruci jak on kiedyś. Odmeldował ich i stwierdził, że mogą już wracać do domu. Przed wypuszczeniem ich z obozu wręczył im szkatułkę. Powiedział, że to ich zapłata jak przewidziane jest w kontrakcie. Oficjalnie ich misja się zakończyła i mogą już wracać do kraju burgerów.
Zadanie zakończone. Dopiszcie sobie po 13 dusz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Uczeń NOT
Posty : 25
Data dołączenia : 01/05/2015

PisanieTemat: Re: Okolica Berlina   Sro Wrz 30, 2015 10:05 pm

Stefan tylko westchnął, kiedy zrozumiał jaką decyzję podjął Rin. Nie miało to aktualnie prawie żadnego znaczenia. Prędzej czy później wyjdzie to na jaw, chyba że naprawdę udało im się przekonać przełożonego. Mogli liczyć na to, że kiedy to wyjdzie na jaw nie będzie to miało znaczenia, będzie tylko drobnostką; małym, złym uczynkiem z kiedyś, który nic nie zmienia. Przynajmniej mogli już wracać do siebie. Nie można chyba było nazwać tej misji ekscytującą. Za dużo sami nie musieli robić. Tak to już w tym życiu bywa...

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://deathcity.forumpl.net/t477-stephen

avatar
Uczeń NOT
Posty : 43
Data dołączenia : 04/05/2015

PisanieTemat: Re: Okolica Berlina   Czw Paź 01, 2015 8:59 pm

Rin odebrawszy od oficera szkatułkę pochylił lekko głowę, po czym ruszył za Stephenem.
Nie zastanawiał się specjalnie nad możliwymi konsekwencjami tego jaki raport złożył. Jak coś będzie to trudno. Raz się żyje, a jak będzie ciężko, to powie, że zrobił to na prośbę niebieskowłosego nauczyciela. Uwierzą lub nie.
Bardziej go teraz zajmowało to co się dzieje w szkole. A nóż coś ciekawszego niż na tej misji, bo tak szczerze mówiąc to fakt, że przeciwnik zwiał im drzewnym stopem wcale mu się nie podobał.
"Tylko czy ona na pewno byłą wampirzycą?" zaczął się zastanawiać pocierając brodę wolną ręką.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://deathcity.forumpl.net/t475-rin-roe
Sponsored content


PisanieTemat: Re: Okolica Berlina   

Powrót do góry Go down
 
Okolica Berlina
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Death City :: Reszta Świata :: Europa :: Niemcy-