IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Kawiarnia "Cafe Day"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość

avatar
Uczeń NOT
Posty : 12
Data dołączenia : 06/02/2016

PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Cafe Day"   Czw Lut 18, 2016 11:20 pm

- Każdy lubi co innego.
Raczej nie jest poszukiwanym czarodziejem, gdyż spokojnie chodził po mieście. Pierwsza weszłam i udałam sie do pierwszego stolika. Poczekałam aż Dosiek wejdzie i coś sobie zamówi. Ja tam jeszcze głodna nie byłam, wiec spasowalam.
- Bierz co chcesz, zapłacę ale bez przesady.
Jezeli ten wróci z jedzeniem bede niecierpliwie czekać na jego odpowiedzi. Pytania z odpowiedziami są mega.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Uczeń NOT
Posty : 36
Data dołączenia : 21/02/2015
Wiek : 23
Skąd : Wałcz

PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Cafe Day"   Pią Lut 19, 2016 4:18 pm

-Hohohoo~ jaka hojna~ - dla mnie tyle wystarczyło, aby stwierdzić, że Akabane to dobra duszyczka. Rozglądając się po kawiarence nie widziałem wolnej kelnerki, a pracowały dwie. Postanowiłem więc sam udać się do lady - Hola, señor! Poprosiłbym kakao słodzone trzema łyżeczkami cukru trzcinowego oraz gofra z bitą śmietaną, truskawkami i kiwi. A dla tamtej pani koktajl owocowy, ale ten rzadszy, żeby się dziewczyna nie musiała męczyć łyżeczką, tylko normalnie pić. - mówiłem to wszystko oczywiście będąc opartym o ladę i od połowy monologu kierując palec na stołek, przy którym siedzi Aria. Następnie tylko skinąłem głową do mężczyzny i skierowałem swe kroki do różowowłosej, zajmując wcześniejsze miejsce.
- Tak więc, panienko Akabane, głównym powodem tego, że dawałem Ci wymijające odpowiedzi, była obecność tej niejakiej Isobel, po tym jak powiedziałaś, że uczęszczasz do Zawodówki Śmierci. Nie wiem co Tobą kierowało i ile jesteś już w naszej szkole, ale nikomu nie powinniśmy zdradzać takich szczegółów. Cóż... nie wszyscy nas lubią, haha. Ja z kolei jestem Magiczną Bronią ze swego rodzaju już doświadczeniem. Co prawda nie jestem weteranem, ale co nieco mam poukładane w głowie. Tylko nie pytaj o odbyte misje, ughh... do dzisiaj czuję ten ohydny smak zmieszanych mikstur, które wlała mi do gardła poprzednia Władająca, kiedy byłem nieprzytomny... No, ale dobra. Powiedz raczej co chcesz wiedzieć, bo nie wiem od czego zacząć. - po jakże wyczerpującej wypowiedzi oparłem lewy łokieć o blat, ażeby podeprzeć brodę dłonią, kierując twarz ku dziewczynie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://deathcity.forumpl.net/t115-doshizo-ashizojizo#125

avatar
Uczeń NOT
Posty : 12
Data dołączenia : 06/02/2016

PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Cafe Day"   Pią Lut 19, 2016 9:04 pm

Uff, przynajmniej nie zamówił połowy sklepu i była wdzięczna, że i o niej pomyślał. Gdy wszystkie moje wątpliwości zostały rozwiane, zdałam sobię sprawę, że Dosiek miał racje. Nie potrzebnie się przechwalałam, myślałam, że wywrę na nich wrażenie. Albo chciałam po prostu przytrzeć nosa Isobel, ale na pewno o tym mu nie powiem.
- Poprzednia władająca? Czyli teraz nie masz partnera?
Takie proste pytania, a u mnie zabrzmiały dwuznacznie. Przyglądałam się chłopakowi czekając na jego reakcje na pytanie o władającą i sączyłam powoli sok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Uczeń NOT
Posty : 36
Data dołączenia : 21/02/2015
Wiek : 23
Skąd : Wałcz

PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Cafe Day"   Pią Lut 19, 2016 10:43 pm

Oho, no i rozmowa zaczynała się powoli kleić. Co prawda dziewczyna jeszcze nie wyglądała na taką jak wcześniej, lecz wyraźnie było widać, iż wracają jej kolory na smukłej buźce. Przy okazji piła też to, co zostało zamówione, więc kolejny plus dla niej - nie gardzi owocami.
- Doookładnie, panno Akabane. Była dobra i świetnie się zgrywaliśmy, ale jakiś czas temu zniknęła. Nie szukałem jej. Ani nie miałem powodu, ani też punktu zaczepienia, jakiejkolwiek poszlaki. Mogłabyś powiedzieć: A co jeśli ją porwali? - po uprzednim pytaniu i wyrzuceniu brwi ku górze zrobiłem pauzę, po czym zanegowałem jakąkolwiek odpowiedź - To praktycznie niemożliwe. Znałem jej możliwości i temperament. Nie istniała osoba, która mogłaby ją uwięzić. Stwierdziłem więc, że mnie porzuciła. Nie byłem jednak ani zły, ani radosny. Nawet o tym nie myślałem zbyt wiele szczerze mówiąc. - w tym momencie przyszło moje jedzenie. Podziękowałem po hispańsku ślicznej kelnerce i wróciłem bardziej zainteresowanym wzrokiem ku twarzy Arii.
- A jak tam u Ciebie z tymi sprawami? Sorki za zbyt pospieszną ocenę, ale chyba też nie masz obecnie partnera czy też partnerki, skoro prowadzasz się sama. Generalnie bronie nieczęsto wybierają tak młode osoby na władających, ze względu na brak doświadczenia. A przybajmniej tak mówią. - no i wziąłem pierwszego kęsa. Musiałem przyznać, że nieco zaintrygowała mnie Akabane.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://deathcity.forumpl.net/t115-doshizo-ashizojizo#125

avatar
Uczeń NOT
Posty : 12
Data dołączenia : 06/02/2016

PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Cafe Day"   Pią Lut 19, 2016 11:43 pm

- Też jestem sama, ale nie miałam jeszcze partnera. Jedyne co to treningi i ćwiczenia. Ogólnie w Zawodówce jestem niedługo, a jak wspomniałeś moj brak doświadczenia jest irytujący. Tamta dziewczyna była czarownica, a ja się jej przedstawiłam, bo chiałam utrzeć jej nosa.
I tyle z tego, że miałam mu tego nie mówić. Niech on się teraz coś wypowie, to ja miałam go wypytywać, a nie on mnie. Tak wiec taktycznie zaczęłam sączyć sok z owoców, smaczny nie powiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Uczeń NOT
Posty : 36
Data dołączenia : 21/02/2015
Wiek : 23
Skąd : Wałcz

PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Cafe Day"   Wto Lut 23, 2016 8:33 pm

Kiedy ta przez chwilę tłumaczyła mi co i jak, ja delektowałem się zamówionym gofrem. Ciepłe jedzenie było znacznie lepszym pomysłem niż coś zimnego na taką porę dnia. Dobrze chociaż, że nie padało, bo byłoby o wiele ciszej i to nie tylko na ulicach. Samo kakao już mnie rozgrzało, a gofer dodał jedynie przyjemnej słodyczy do tej rozmowy, pomijając oczywiście towarzyszącą mi osobę. Kiedy Akabane wspomniała o czarownicy, uniosłem brew w zaciekawieniu, a dłoń automatycznie zacisnęła mi się mocniej wokół widelca.
- Czarownica?... - zacząłem spokojnie, jakby z lekka niedowierzając i podważając teorię Arii -Skąd ta pewność? To, że była sarkastyczna i z lekka jadowita nie czyni jej od razu złą. Tak mi się przynajmniej wydaje. - dodałem po chwili pauzy, jakby analizując słowa rozmówczyni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://deathcity.forumpl.net/t115-doshizo-ashizojizo#125

avatar
Uczeń NOT
Posty : 12
Data dołączenia : 06/02/2016

PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Cafe Day"   Sro Lut 24, 2016 12:56 am

- Gdyby nie była czarownica rodzice woziliśmy ja do psychologa, by poprawić ten śmiech. Do tego ile kobiet uważa się za potwora, chodzi rozmazana i pływa w chłodnej rzece? Poza tym zawsze spodziewaj sie najgorszego, a moim błędem było to, ze byłam nieostrożna i w ogóle tam poszłam. Jednak dziwi mnie to, że niezaatakowała nas, coś tu nie gra, ale to nie mnie się tego dowiedzieć. Teraz ty opowiadaj, kto jest twoim aktualnym władającym? Przydałoby sie ciebie odstawić zanim spikniemy sie z wilkołakiem.
Stwierdziłam nieco zażenowanym tonem, w końcu byłam okropnie nieostrożna. Po prosto bezmózgo chciałam sie popisać i ściągnęłam tym na mnie kłopoty, aczkolwiek możliwe tez, ze na Doska. Zdecydowanie nie moj dzien, jedyne co pragnę to pójść spać i obudzić sie, a ten dzien okaże sie snem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Uczeń NOT
Posty : 36
Data dołączenia : 21/02/2015
Wiek : 23
Skąd : Wałcz

PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Cafe Day"   Pon Lut 29, 2016 9:47 pm

Niby delektowałem się posiłkiem, lecz powoli przechodziła mi na niego ochota, a z kolei przeobrażało się to w większe zainteresowanie panienką Akabane. Niecodzienna osoba. Z pewnością niecodzienna. Od czasu do czasu potakiwałem głową na jej słowa, chociaż miałem mimo wszystko mieszane uczucia co do przypięcia Isobel łatki potwora. W końcu nie takich szajbusów się już spotykało, nie?
- No ja uważasz. Gorzej by było, gdyby Isobel okazała się człowiekiem, albo kimś ze szkoły, a my byśmy ją ukatrupili. Co prawda nie zależy mi szczególnie na edukacji w zawodówce, ale wydalenie z niej mielibyśmy stuprocentowe. - prychnąłem na koniec, po czym wepchnąłem sobie ostatni kawałek gofra i popiłem kakao, aby szybciej przełknąć jedzenie i wrócić do rozmowy.
- Ja? O ile wcześniej wspomniałem, chociaż pewności nie mam, obecnie jestem samotnikiem w każdym możliwym znaczeniu tego słowa. Taki trochę wolny strzelec. W gruncie rzeczy lubię pracę zespołową na poziomie Magiczna Broń-Władający, ale nie na tyle, aby pchać się w byle ręce. Nie mówię też, że gardzę nowymi czy niedoświadczonymi, bo sam weteranem nie jestem. Chodzi ogólnie raczej o to, że wolę najpierw zdobyć zaufanie danej osoby i ocenić czy zaraz nie zniknie jak moja poprzednia... hym... "właścicielka", że tak się wyrażę. A, no i rzecz najważniejsza - pod postacią magiczną przybieram formę łuku. Niecodzienna broń, ale za to możliwości wspaniałe. Chociaż osobiście wolałbym przeistaczać się w miecz, miecze, lub zbroję... - zakończyłem z lekka podupadłym na duchu, acz wielce prawdziwym akcentem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://deathcity.forumpl.net/t115-doshizo-ashizojizo#125

avatar
Uczeń NOT
Posty : 12
Data dołączenia : 06/02/2016

PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Cafe Day"   Sro Mar 16, 2016 3:21 pm

- Podobnie ja potrzebuje zaufania do tej osoby. A jakoś mam problemy z tym, ale na to już nic nie poradzę. Aczkolwiek możemy sie jeszcze kiedyś umówić, bo wydajesz sie byc ciekawa postacią.
Powiedziałam do chłopaka i dokończyłam jedzenie. Było bardzo smaczne, moze warto stołować sie tu cześciej?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content


PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Cafe Day"   

Powrót do góry Go down
 
Kawiarnia "Cafe Day"
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3
 Similar topics
-
» Kawiarnia Solace
» Kawiarnia Lacciato
» Kawiarnia
» Kolorowa Kawiarnia
» Maid Cafe

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Death City :: Death City :: Peryferie-