IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Pracownia i posłanie Seraphina

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość

avatar
Nauczyciel
Posty : 4
Data dołączenia : 27/03/2015

#1PisanieTemat: Pracownia i posłanie Seraphina   Pon Kwi 20, 2015 11:26 pm

Drobny brunet wszedł do małego pomieszczenia. Jego kawalerka składała się tylko na jeden malutki pokoik i łazienkę, jednak to mu w zupełności wystarczało. Zdjął z siebie kurtkę i rzucił ją na drewniane krzesło. Stanął po środku pokoju i rozejrzał się po wszystkim. Po niedokończonych pracach. Po zamalowanych płótnach. Po porozrzucanych pędzlach i po rozwalonych farbach. Jakoś ostatnio nie miał czasu posprzątać. Nie zbierało mu się na to. Wolał sobie całe dnie szkicować drzewa tracące liście. Głodny, skierował się do szafek, by sprawdzić, czy jest tam coś jeszcze, co się nadaje do spokojnego spożycia bez żadnych problemów natury zdrowotnej, jednak znalazł tylko chleb i zupkę chińską. No cóż, skoro tak, to mu starczy, nie miał ochoty wychodzić już dziś z domu. Choć tak naprawdę nigdy nie miał. Przysiadając na parapecie, znów intensywnie wpatrzył się w to jak żył.

~*~

W jednej chwili znajdujesz się w pokoju. Zwykłe pomieszczenie, wyglądem przypominające cichą, nastoletnią kryjówkę. Dostrzegasz światła, zbliżasz się. Odzyskujesz zmysły. Przy ścianie stoi lustro. Przed nim leży chłopak. Uśmiecha się, wpatrując w nie zamglonymi oczyma. Jakby cały świat wokół niego nie istniał. Jakby on sam znajdował się gdzieś indziej. Podchodzisz bardziej. Pod twoimi stopami skrzypią drewniane panele. Zgrabnie przesuwasz jedną z książek, jakie są wszędzie porozrzucane. Nie rozumiesz. A może nie chcesz? Sylwetka nie wykonuje żadnych niepotrzebnych ruchów. Jesteś w stanie wyłapać tylko miarowe uniesienia klatki piersiowej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar
Nauczyciel
Posty : 4
Data dołączenia : 27/03/2015

#2PisanieTemat: Re: Pracownia i posłanie Seraphina   Pon Maj 18, 2015 7:56 pm

Seraphin obudził się i tego dnia, niestety nie tak jak wszystkie panie w tych naciąganych reklamach. (nie to, żeby w ogóle posiadał telewizor, bo niepotrzebny mu było on do szczęścia). Akurat padało. Wielkie krople deszczu spływały po szybie, powodując wypieki na twarzy młodzieńca. Westchnął. Takie wariacje pogodowe nie zjawiały się często, w końcu mieszkali na cholernej pustyni, prawda? Przygryzł wargę, wyławiając się z łózka, a następnie naciągając pierwsze lepsze spodnie, jakie leżały na krześle. Ogarniając zamglonym spojrzeniem burdel panujący tutaj, postanowił, że jeszcze jeden dzień wytrzyma bez jakichkolwiek czynności, które wymagały myślenia, wysilenia się, sprzątania. Pomalowałby coś, ale jedyne co miał przed oczami, to deszcz. Złapał za ołówek, kartkę i rozsiadł się na parapecie. Uchylając lekko okno, uważał, by czasem nie zostać oblanym, w końcu papier był drogi, na jego skromną, nauczycielską kieszeń. Chłopak zauważył, że pod budynkiem, w którym mieszkał przechadza się kot. Ze swoją wrodzoną elegancją przebywał kolejne kałuże, uważając chyba, żeby w żadną nie wejść swoimi mięciutkimi łapkami. W sumie zanim Seraph się spostrzegł, to już dłoń jeździła po szkicowniku, rysując dystyngowane zwierzę w otoczeniu kropli pięknej wody. No i proszę bardzo, jak mało trzeba, by odpłynąć do własnego świata wyobraźni?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Pracownia i posłanie Seraphina
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Pracownia alchemika
» Pracownia Nanaś~
» Rezerwacja Postaci
» Prywatna pracownia/Komnata Hiro [pierwsze piętro]
» Pracownia Laczka.

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Death City :: Off-top :: Fabularne-