IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Biblioteka "Magico" [Dahlia, Fuji]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gość

Gość

PisanieTemat: Biblioteka "Magico" [Dahlia, Fuji]   Pią Kwi 03, 2015 1:37 pm

MG - misja dla Dahlii i Fujia

Dwójka naszych magików chcąc sobie trochę zarobić, bądź też zachęcona innymi motywami postanowiła udać się do biblioteki. Czemu tam szli? No więc przeczytali pewne ciekawe ogłoszenie:
Kod:
Potrzebna pomoc w bibliotece "Magico"
Wymagania: Przyjmiemy, każdego kto zdoła tutaj trafić.
Adres: ul. Kwiecista 13
Obowiązki: Zajmowanie się książkami i powstrzymywanie zbyt żwawej literatury, tylko dzisiaj wieczorem.
Cóż zdecydowanie z tym ogłoszeniem coś było nie tak, no ale w sumie jak chłopak o dziewczyna dotarli na miejsce mogli zobaczyć jeszcze coś bardziej nietypowego. Na sporej działce stał dość duży, charakterystyczny budynek z wschodnimi akcentami. Cóż w zwyczajnym mieście to już było dość odrębne, lecz ta budowla w ogóle wyglądała trochę jak wyciągnięta ze snu, czy coś. Ludzie jednak, przechodzili obok, jakby tego nie dostrzegali, chociaż może po prostu przywykli... Drzwi do środka były otwarte więc można było wejść śmiało.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość

PisanieTemat: Re: Biblioteka "Magico" [Dahlia, Fuji]   Pią Kwi 03, 2015 2:47 pm

Jest to bardzo rzadkie, jednak tym razem się udało. Wymknęła się z domu i to jeszcze nie zauważona! Co prawda potem może być ten problem, że będą jej prawić kazania. Rozumie, że nie powinna, ale siedzenie tak całymi dniami i nocami w domu jest zdecydowanie zbyt nudne. Plus, dostała się do jej rąk ciekawa ulotka. Nie mogła tego od tak zignorować i przespać kolejnego dnia. Nawet jeśli całą noc znowu patrzyła w gwiazdy... Poza tym dzisiaj było pochmurnie więc mogła się spokojnie przejść po mieście i nie umrzeć. Wręcz świat chciał, aby tam poszła! Tylko w głowie miała cały jedno pytanie... Jak się powstrzymuje żwawe książki...
Przeszła się więc po mieście idąc tak, aby nie zrobić sobie krzywdy przez potknięcie się, albo co gorsza wpaść pod koła samochodu. Niestety, ale Dahlia była do tego zdolna. Tak samo jak do tego, aby zgubić się w dużym mieście, bo odłączyła się od grupy aby zobaczyć gdzie zmierza tamten pająk. Tym razem jednak tak nie było. Miała już wyznaczony cel i zmierzała do niego ignorując te owady, ptaszki i kotki, które się tutaj kręciły i chętnie pobawiłyby się z nią.
Po dłuższym (jak dla niej) spacerze stanęła przed ową biblioteką i zaczęła się zastanawiać czy to aby na pewno dobry pomysł tutaj przyjść. Niby fajnie, że chce pomóc, ale co jak chcą ją tam zjeść? Wtedy nikt nie pomoże, nawet nie wiedzą bowiem, że taka mała Dahlia tam jest. Tylko ten kto nie ryzykuje ten nie ma. Weszła wiec do środka niezbyt przejęta tym, że na zewnątrz nikt nie zwracał uwagi na budynek jakby go nie było. Naprawdę. Wiedźma nawet nie uważała tego za podejrzane, bo po co...
- Przepraszam~! Jest tutaj ktoś? - weszła przez otwarte drzwi i spytała w eter oczekując, że ktoś tutaj jednak jest i jej pomoże. Chciała się bowiem dowiedzieć o co chodzi z tą ulotką i jak się zajmują żwawymi lekturami. Dahlia nie mogła sobie dać z pokoju z tym jednym. Co prawda nie wiedziała czy to dobrze czy źle, ale chciała wiedzieć i tyle!
Powrót do góry Go down
Gość

Gość

PisanieTemat: Re: Biblioteka "Magico" [Dahlia, Fuji]   Pią Kwi 03, 2015 3:19 pm

Fuji również dostał do łapek to zlecenie. Zastanawiał się na czym może polegać "zbyt żwawa literatura" jednak nie było to dla niego aż takim problemem do póki mu za to zapłacą. Pogoda na zewnątrz nie była zbyt przyjemna. Blondynek nie zwracał na nic uwagi tylko podążał do biblioteki. Zjawił się zaraz za małą dziewczynką z niebieskimi włosami.
- Ja jestem - Odpowiedział trzymając ręce w kieszeni.
No cóż, nie zanosiło się raczej na spotkanie kogoś więcej. Chłopak wszedł więc głębiej do budynku i zaczął się rozglądać. Wszędzie było pełno książek, pasowało mu to ponieważ lubił czytać. Gdy był pochłonięty lekturą nie musiał znosić obecności innych ludzi co też sprawiało mu nie małą przyjemność. Nie był zbyt wylewny, mówił tylko tyle co musiał. Ciekawe kiedy spotkają zleceniodawcę, Fuji jak najszybciej chciałby przejść do sedna sprawy oraz zacząć wykonywać swoją pracę. Czekając tak na niego usiadł sobie i wziął pierwszą lepszą książkę która mu się nawinęła.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość

PisanieTemat: Re: Biblioteka "Magico" [Dahlia, Fuji]   Sob Kwi 04, 2015 6:00 pm

MG

Nasza dzielna dwójka nie przejmowała się żądnymi niuansami i po prostu udała się do biblioteki. Cóż najwyraźniej nie dumali nad wyrost, ani nie byli fanami teorii spiskowych. Pierwsza dotarła tu Dahlia, a niedługo potem dołączył tu Fuji, który raczył odpowiedzieć jej na pytanie. Co do pracownika tego przybytku, trzeba było chwilę poczekać, choć o skrzypiącej podłodze dało się słyszeć, iż ktoś się już tu zbliża. Właściwie już pierwsze pomieszczenie wydawało się całkiem spore, a nasi magikowie przy wejściu mogli dostrzec recepcję i 9 pierwszych regałów obłożonych różnorakimi książkami. Ponadto każda półka podpisana była tematyką umieszczonej na niej literatury. W między czasie jednak nasz czarodziej zainteresowany tutejszymi księgami postanowił sięgnąć po pierwszą lepszą z nich. tak się zdarzyło, iż trafił na powieść fantasty pod tytułem "Infernius: płomienne historie". Gdy tylko ją otworzył potężny strumień ognia uderzył do góry o mało nie podpalając włosów chłopaka. Na szczęście jeszcze nic nie zajęło się tu ogniem.
- Witam wiedźmę i czarodziejom. Chłopcze mógłbyś zamknąć tą książkę nim podpalisz mi bibliotekę? Tak poza tym jestem Christofer Manks, miło mi. Zapewne macie sporo pytań, więc słucham. - Odparł łagodnie szarowłosy facet w średnim wieku.
Był on ubrany w koszule kratkę oraz sztruksowe spodnie białego koloru.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość

PisanieTemat: Re: Biblioteka "Magico" [Dahlia, Fuji]   Sob Kwi 04, 2015 8:45 pm

Mała wiedźmą postanowiła niczego nie dotykać bez pozwolenia. Nigdy nie wiadomo czy coś dziwnego na nią nie wyskoczy. Pewnie umarła by z miejsca na zawał... Jako, że sama nie mogła niczego dotknąć to obserwowała mężczyznę, który wszedł tuż za nią do biblioteki. Nie za bardzo wiedział co odpowiedzieć na "ja jestem" to też się nie odzywała. Przecież nie mogła urazić kogoś na wstępie milczeniem, nie? "Wujek zabrania rozmawiać z obcymi" najwyżej potem powie i wyślizgnie się od jakichkolwiek oskarżeń. W każdym razie Dahlia z daleko usłyszała, że ktoś idzie po charakterystycznym dźwięku skrzypiącej podłogi, który raczej kojarzy się z jakimiś horrorami, ale to kiedy indziej. Słysząc ten oto dźwięczny chód jakiegoś osobnika grzecznie poczekała koło recepcji aż dana persona podejdzie. Przy okazji popatrzyła z daleko na postępowanie chłopaka, który otwierając pierwszą napotkaną książkę przyprawił dziewczynę o śmiech. Nigdy nie sądziła, że ktoś zostanie obdarowany tak gorącym przyjęciem przez książkę.
Widząc i słysząc mężczyznę w średnim wieku Dahlia tylko podniosła rekę do góry jak dziecko z przedszkola lub szkoły podstawowej, które za wszelką cenę chce odpowiedzieć na pytanie. Nie czekała jednak na zgodę mężczyzny nazywanego Christoferem M-coś tam.
- Czy wszystkie książki ta robią? O co chodzi z pilnowanie żwawej lektury? Skąd pan wiedział, że ten chłopak jest czarodziejem, a ja wiedźmą? Dlaczego inny ludzie mijali to miejsce i nie zwracali na nie uwagi? - chyba tyle pytań starczyło jej na początek. Jak dostanie odpowiedzi to zastanowi się nad kolejnymi. Poza tym to ostatnie pytanie jakoś jej nie zbyt interesowało, ale skoro już miała pytać to czemu nie? Może jest na to jakieś ciekawe wytłumaczenie, czemu ludzie tutaj nie zachodzą. Zresztą, bardzo zainteresowało ją o co takiego może zapytać tamten chłopak. Chociaż sama jego osoba nadal przyprawiała ją o śmiech. Może przez te wybuchu gorącą na przywitanie... Dzięki niemu nauczyła się, aby faktycznie nie dotykać rzeczy innych osób bez pozwolenia. Nie wiadomo co wyskoczy...
Powrót do góry Go down
Gość

Gość

PisanieTemat: Re: Biblioteka "Magico" [Dahlia, Fuji]   Pon Kwi 06, 2015 5:57 pm

Kiedy książka zionęła na niego ogniem ten odruchowo ją zamknął po czym rzucił na ziemię. Położył rękę na głowie aby sprawdzić czy aby jego piękne blond włosy nie zajęły się płomieniami.
- Co mamy tutaj robić? - Zapytał patrząc na kolesia który przyszedł.
Najpewniej to on był tym który zlecił im to zadanie.
- Jeśli to ma polegać na pilnowaniu tych książek to ok, zamkniemy bibliotekę i będzie po sprawie - Dodał po chwili po czym ziewnął.
Fuji nie lubił się przemęczać jednak często fakt iż nie kontroluje swojej magii działa na jego niekorzyść i musi zużyć więcej siły niż by tego chciał.
Powrót do góry Go down
Gość

Gość

PisanieTemat: Re: Biblioteka "Magico" [Dahlia, Fuji]   Sro Kwi 08, 2015 3:45 pm

MG

Cóż książka została całkiem szybko zamknięta, a następnie nasza dwójka magików zasypała bibliotekarza gradem pytań.
- W porządku zacznijmy od ciebie panienko. Cóż każda z tutejszych książek tak może, lecz na swój sposób. W tej chwili otwarta została książka związana z ogniem, dlatego też wyłoniły się z niej płomienie. Jednakże np. książka astrologiczna mogłaby wyświetlić iluzję układu słonecznego w tym pokoju, a historyczna cofnąć ten budynek w czasie na chwilę. - Odparł spokojnym tonem odkładając niedawno płonącą lekturę.
Co do potania dotyczącego roboty pominął je na razie i przeszedł do kolejnych dotyczących biblioteki i jego tymczasowych pracowników.
- No, więc oba te pytania są ze sobą powiązane. Mianowicie ten przybytek mogą dostrzec tylko ci z magicznym talentem, czyli czarodzieje i wiedźmy. Reszta nawet jak zobaczy to miejsce, to mimowolnie zignoruje, tak jakby nie istniało. Dlatego też wiedziałem kim jesteście. - Dodał po chwili starając się to wyjaśnić najjaśniej jak potrafił.
No i na koniec zostało wyjaśnienie ostatnich kwestii, w tym tych spraw, które poruszył czarodziej.
- Jak już wiecie, te książki nie są do końca normalne. Zazwyczaj nie ma z nimi większych problemów, lecz w pewnych fazach księżyca niektóre wymykają się spod kontroli. Dziś taka nastąpi. Zwykle to nic groźnego, trzeba tylko pilnować wy same się nie otwierały i w razie potrzeby je zamykać. Jeśli to zaniedbamy może być nieciekawie. - Odrzekł tak jakby wykładał materiał przed swoimi uczniami. - Tak poza tym jak mam się do was zwracać? - Spytał po chwili.
Powrót do góry Go down

avatar
Mistrz Gry
Posty : 103
Data dołączenia : 21/02/2015

PisanieTemat: Re: Biblioteka "Magico" [Dahlia, Fuji]   Sob Maj 23, 2015 2:08 am

Userzy nieaktywni. Misja zawieszona i zarchiwizowana.

_________________


Prowadzę misję dla:

Viviki i Anzelma
Ikiego i Tsubaki
Rhoshana
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content


PisanieTemat: Re: Biblioteka "Magico" [Dahlia, Fuji]   

Powrót do góry Go down
 
Biblioteka "Magico" [Dahlia, Fuji]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Kawiarnio-biblioteka "Bookszpan"
» Biblioteka
» Biblioteka w zamku Bestii
» Wielka Biblioteka
» Biblioteka

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Death City :: Off-top :: Eventy :: Zawieszone-