IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Dziennik Fabularny

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość

avatar
Uczeń EAT
Posty : 400
Data dołączenia : 20/02/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Dziennik Fabularny   Pią Lut 20, 2015 6:54 pm

Pamiętnik spisywany przez losowe osoby.  Zbieżność osób i nazwisk (nie)przypadkowa.

Drogi dzienniku. Dzisiaj szłam sobie przez korytarz szkolny i przez okno zauważyłam jak spada kobieta! Naprawdę! Aż sama w to nie wierzyłam. Musiałam podejść bliżej i się przypatrzeć! Miałam rację. Jakaś nauczycielka (chyba, nigdy wcześniej jej nie widziałam) wisiała przez chwilę na mieczu wbitym w ścianę, a potem wylądowała na ziemi bezpiecznie. Odetchnęłam z ulgą, ponieważ mogło jej się coś stać. W sumie miałam iść już dalej, jednak moją uwagę przykuł wielki krokodyl, który wpadł na dziedziniec!  Niestety byłam zbyt ciekawa, by kogoś zawołać. Stałam więc i oglądałam walkę. Po chwili plac przed szkołą się zaludnił. Mogłam też odróżnić wyraźnie złych od dobrych, a do gada dołączył dziwny człowiek. Władał magią! Pierwszy raz w życiu widziałam czarodzieja! Przestraszyłam się, jednak widziałam jak spadająca kobieta sobie z nim radzi. To było cudowne! Te przepiękne skoki! Chciałabym tak umieć. Jednak to co się stało potem utwierdziło mnie w przekonaniu, że Shibusen jest niebezpieczne. Chłopak, który był tam z nimi stracił rękę. Potem ktoś go zabrał, więc się nie przejmuję, jednak dotarło do mnie, że coś wielkiego się zbliża. Coś niekoniecznie dobrego. Muszę iść o tym opowiedzieć koleżankom. Nie uwierzą!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://deathcity.forumpl.net/t82-nienawidze-cie-elijah-2015

avatar
Uczeń EAT
Posty : 400
Data dołączenia : 20/02/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Dziennik Fabularny   Sro Wrz 16, 2015 12:12 am

O jejuś, jak dużo się ostatnio działo, dzienniku! Najpierw spadająca nauczycielka, a teraz jeszcze to! Niedługo po tamtym wydarzeniu na dziedzińcu szłam przez miasto aby wrócić do domu, ale spotkałam wyraźnie złą nauczycielkę walki bronią, panią Weiss! Pani była naprawdę zła, widziałam to po jej postawie oraz tym, że jej oczy były czerwone. Zawsze takie miała, kiedy ktoś w czasie zajęć jej zalazł za skórę! Ale rozmawiała ze mną i była wkurzona na jakiegoś ucznia. Nie wiem, co zrobił, ale skoro tak długo ją trzymało, jak zazwyczaj po chwili potrafiła się uspokoić... Powiedziała też, że ma bardzo złe przeczucia i poszła dalej, jednak to wydawało mi się podejrzane! Postanowiłam za nią podążyć i nie uwierzysz, co się stało! Ona ruszyła do jakiegoś lasu na peryferiach, a między drzewami ktoś złapał ją w sieć! Tam były wiedźmy i czarodzieje, więc nawet nie miała szans na ucieczkę! Nawet ja ledwo uciekłam, ale martwię się o panią Weiss!

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://deathcity.forumpl.net/t82-nienawidze-cie-elijah-2015

avatar
Uczeń EAT
Posty : 400
Data dołączenia : 20/02/2015
Wiek : 21

PisanieTemat: Re: Dziennik Fabularny   Sro Wrz 16, 2015 12:13 am


Nauczyciel przypadkiem podsłuchuje rozmowę dwóch uczniów na korytarzu.
- Eh, nie rozumiem, co tu się dzieje. Byłem dzisiaj przy pokoju nauczycielskim po prostu żeby zapytać się o to pana Hautamäkiego, ale nie mogłem się dostać do środka, bo drzwi były zamknięte. A na nich jakaś karteczka "NARADA, NIE PRZESZKADZAĆ". Oczywiście ja nie potrafię odpuścić, znasz mnie przecież.
- I niech zgadnę, zacząłeś podsłuchiwać?
- Oczywiście, że tak! Pan Herondale mówił coś o niezbyt dobrej sytuacji, że potrzeba szkole "potomka Śmierci", czy coś takiego. Podobno panna Blake nie może objąć stanowiska Dyrektora z racji takiej, że tylko właśnie Shinigami może objąć władzę nad placówką.
- A co się stało z Dyrektorem? Przecież nauczyciele raczej nie będą planowali za plecami jego obalenia, no nie?
- No raczej, że nie planują, głupku. Co ty, nie ufasz naszym nauczycielom? Nie ufasz Śmierci? A tak szczerze, to coś mowa była o tym, że Dyrektor zaginął.
- ZAGINĄŁ?!
- Nie tak głośno, ej! Jego syn powinien gdzieś żyć, ale nie wiadomo... zobaczymy, czy zdołają go odnaleźć. Właśnie, Pani Weiss zniknęła. Nie słyszałem jej w pokoju, a zawsze w czasie takich narad bierze udział.
- Jak to... zaginęła? Ej, to była chyba najfajniejsza nauczycielka w całej tej zawodówce...
- Serio, jesteś kolejnym, który leciał na jej piersi?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://deathcity.forumpl.net/t82-nienawidze-cie-elijah-2015

avatar
Uczeń NOT
Posty : 63
Data dołączenia : 03/09/2015

PisanieTemat: Re: Dziennik Fabularny   Sro Wrz 16, 2015 12:32 am

- To był zły pomysł - powiedział z przerażeniem jakiś nauczyciel pociągając mocno dym ze swojego papierosa. - To był najgorszy pomysł na jaki mogliśmy wpaść.
Siedział na polowym łóżku w obozie medycznym. Lekarze starali się zatamować krwawienie z miejsca gdzie jeszcze przed kilkoma godzinami znajdowała się lewa ręka. Ponownie pociągnął mocno z papierosa i wypuścił dym. Jego oczy były pełne przerażenia i zachodziły powoli szaleństwem.
- Nie mogliście tego przewidzieć kapitanie - starała uspokoić go dziewczyna z ekipy medycznej. Wiedziała jednak, że na niewiele się to zda.
- Nie mogliśmy tego przewiedzieć?! Wysłaliśmy dzieci na cholerną wojnę z czymś, czego nawet sami nie do końca rozumiem! - wrzasnął na cały szpital polowy mężczyzna, a krew trysnęła ponownie z kikuta. - Powinniśmy byli to przewidzieć... Wymyślić coś... Cokolwiek innego, ale Shinigami oczywiście wiedział lepiej - rzucił na podłogę niedopałek papierosa i złapał ostałą ręką lekarza za fraki. - To była rzeź niewiniątek, doktorze... Oni wszyscy już- N-nie wrócą do swoich cholernych domów! Rozu...! - ostatnie słowa nauczyciela zostały zatrzymane przez zawał serca, którego nie przeżył.


Ostatnio zmieniony przez Farirrlan dnia Sro Wrz 16, 2015 12:37 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://deathcity.forumpl.net/t657-farirrlan

avatar
Uczeń NOT
Posty : 63
Data dołączenia : 03/09/2015

PisanieTemat: Re: Dziennik Fabularny   Sro Wrz 16, 2015 12:33 am

W gabinecie nauczycielskim wywiązała się bardzo energiczna dyskusja na temat ostatnich wydarzeń.
- Świat się wali nam na głowy, mówię Ci!
Siedziało tam kilkoro nauczycieli. Większość z nich z papierosami w ustach, puszczali pod sufit gęsty dym rozpaczy i rozżalenia.
- Cały świat schodzi na psy... Posłaliśmy ich wszystkich na śmierć, a teraz chcecie szukać JEGO? Nikt nie wie, gdzie On jest ani czy nawet żyje - powiedział łamiącym się głosem jeden z wychowawców.
-Naprawdę uważacie, że mamy jakikolwiek inny wybór? Shinigami odszedł, zostawił całą organizację w chaosie i w stanie poważnego rozkładu. Ten chłopak jest jedynym który może jakoś to ogarnąć.
Atmosfera gęstniała z każdą kolejna chwilą ciszy. Trwała ona niemalże wieczność.
- I co? Macie zamiar znowu wysłać jakieś dzieciaki, żeby szukały Syna Śmierci? To jakiś obłęd!
- Nie uważam, żebyśmy mieli jakikolwiek inny wybór - powiedziała wchodząc do pokoju Wicedyrektorka.


Ostatnio zmieniony przez Farirrlan dnia Sro Wrz 16, 2015 12:37 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://deathcity.forumpl.net/t657-farirrlan

avatar
Uczeń NOT
Posty : 63
Data dołączenia : 03/09/2015

PisanieTemat: Re: Dziennik Fabularny   Sro Wrz 16, 2015 12:33 am

Jakiś czas później w jednym z akademików kilku starszych uczniów siedziało przy wspólnym posiłku o rozmawiało ze sobą.
- Zauważyliście, że w szkole coraz rzadziej są normalne zajęcia? Albo, że łączą klasy?
- No, w sumie masz rację... Wygląda to tak, jakby brakowało im nauczycieli. A Ci którzy prowadzą nasze zajęcie zachowują się niesamowicie podejrzanie.
- Ja to nie wiem - odezwała się jakaś dziewczyna. - Pewni jesteście, że to miejsce nadal jest takie bezpieczne jak kiedyś...?
Jej pytanie wprawiło całe towarzystwo w głęboką zadumę która a atmosfera stała się cięższa.
- Dyrektorkę też gdzieś wcięło, nie?
- Tia... Nie widziałem jej od jakiegoś czasu, może chodzi o tą nową misję?
- Wątpie, szczerze w to wątpię - zagadnął chłopak który na chwilę odszedł do okna aby zapalić papierosa. Zaciągnął się mocno i wypuszczając dym mówił. - Wiecie... Wątpię, żebyśmy już kiedykolwiek ją zobaczyli... Słyszałem rozmowę jakichś nauczycieli, nie brzmiało to optymistycznie...
-Szaleństwo, zaprawdę... Wydaje się, jakby cały świat rozpadał się, niczym kruszący witraż.
- Ciekawi mnie tylko... Kiedy skruszymy się do końca - młodzieniec przy oknie powiedział słowa, które ciążyły na duchu każdego z zebranych. - Koniec jest bliski.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://deathcity.forumpl.net/t657-farirrlan
Sponsored content


PisanieTemat: Re: Dziennik Fabularny   

Powrót do góry Go down
 
Dziennik Fabularny
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Dziennik C. [w posiadaniu Avellina Louvela]
» Skórzany dziennik
» Raporty - postęp fabularny Avengers

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Death City :: Organizacja :: ABC Gry :: Fabuła-