IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Izumi "Gin" Reiko

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gość

Gość

#1PisanieTemat: Izumi "Gin" Reiko   Sob Lut 21, 2015 2:00 am

Czas jest kłamstwem.



Izumi "Gin" Reiko 449 Wiedźma Japonia

Charakter

Charakter kształtuje się dopiero między 24, a 40 rokiem życia, lecz jak to jest w przypadku, gdy ktoś żyje ponad 400 lat? No cóż, taka osoba z pewnością ma wyszlifowaną własną osobowość, którą trenuje już tyle czasu, ale równie dobrze może być nieokreślona przez to, że życie wymagało od niej różnych zachowań. Właśnie ta druga opcja jest najbliżej Izumi. Ciężko powiedzieć coś o niej, by ktoś mógł nas wysłuchać, a później spekulować nad jej reakcjami opierając się na podanych mu przez nas informacjach. Wewnętrzne ja jest jak masa, która ciągle może zmieniać kształt, dopasowywać się do pojemników, które w tym przypadku są sytuacjami, okolicznościami życia. Nie ma swojej stałej formy i nigdy mieć nie będzie.
No dobra, skoro już wiemy, że Izumi jest - jak to kobieta - zmienna i pełna niewiadomych, to warto podać jakieś wiadome na tę chwilę, które mają dosyć dużą szansę trafić w sedno.
Zacznijmy od negatywnej cechy - arogancji. Tak, nasza wiedźma jest naznaczona tą cechą dosyć mocno. Często wywyższa się, uważa za lepszą, silniejszą i lekceważy innych. Nie możemy też z niej robić jakiejś egocentrycznej, zapatrzonej w siebie panienki, raczej zwyczajnie jest zbyt pewna swoich mocnych stron, które lubi postawić wyżej niż te napotkanych osób. Z pewnością należy do upartych osób, nie sposób jej przekonać do innego zdania nawet, gdyby przedstawić setki niezbitych, logicznych dowodów to pozostanie przy swoim do momentu, aż w samotności będzie mogła przemyśleć, przeanalizować wszystko, a wtedy jest szansa, że przyjmie czyjeś poglądy, lecz nie przyzna się, że druga osoba ją przekonała, najwyżej podsunęła sugestię. Do gaduł nie należy, ale do milczków też nie. Zwyczajnie jak chce coś powiedzieć to mówi, a jeżeli ma ochotę mówić wprost to też tak zrobi. Ogólnie zawsze robi to co jej się podoba, nie sposób jej podporządkować albo wydać jej rozkaz. Zawsze byle dla kaprysu sprzeciwi się. W spotkaniach z innymi bywa różna, wiele zależy od pierwszych wrażeń. Jeżeli ktoś spodobał jej się to może być miła, pogodna, radosna, a jeżeli ktoś wzbudził w niej negatywne emocje, to może zapomnieć o ulgowym traktowaniu, pokaże swoją gorszą stronę. Lubi sobie drwić z innych, szczególnie z ich słabości, wytykać im błędy, jednak gdy sama popełni je to zachowuje ignorancką postawę udając, że zdanie innych ją nie obchodzi. Stara się trzymać nieco chłodny wizerunek, gdyż podoba jej się dystans z jakim odnosi się wtedy do reszty oraz to, że ma do tego podstawy. Do ustalonych sobie celów dąży z całych sił. Jej upór działa również w tę stronę dając zawziętość. Nie porzuca narzuconych planów, a ich realizacja to najwyższy priorytet godny ofiar, wielu ofiar i poświęcenia samej Izumi. Gin nie należy do osób leniwych, wręcz przeciwnie - jest ciągle aktywna. Rzadko odpoczywa, śpi krótko, działa długo. Nie potrafi siedzieć i nic nie robić, gdyż to zwyczajnie nudne dla niej. To nie tak, że nie potrafi usiedzieć w miejscu, zwyczajnie nie lubi tego i gdy może to unika takich sytuacji. Wbrew pozorom lubi poznawać ludzi i często rozpoczyna rozmowy z nieznajomymi. Szybko się nudzi więc taka postawa daje jej pewną dawkę ciekawych wrażeń, interesujących osób i sytuacji. Gorszą cechą jest to, że kocha wykorzystywać innych do swoich celów. Próbuje manipulować każdym kim może i nie waha się wykorzystać do tego własnych walorów fizycznych. Jest świetną aktorką, potrafi udawać słodką, zagubioną, niezdarną dziewczynkę, by po chwili zmienić się w wulgarną, psychopatyczną bestię, o szale zamiast rozumu - taki ma mniej-więcej zakres. Kłamie jak z nut, gdy to robi to nawet nie zawaha się na ułamek sekundy, nawet nie drgnie i może robić to w żywe oczy. Nigdy nie wiadomo dokładnie czy nie mówi fałszu. Praktycznie niemożliwym jest to po niej poznać. Innym raczej nie ufa zatem jedną z trudniejszych rzeczy na świecie może być zaprzyjaźnienie się z nią, inaczej jest jak zawrze się z nią układ. W obu sytuacjach staje się pomocna, zdolna do poświęceń, ugodowa i tak dalej. W tej drugiej sprawie, to działa to na zasadzie wspomnianego wcześniej dopasowania się do życia. Potrafi czasami żywo zareagować na różne bodźce, lecz w pełni panuje nad wszystkimi emocjami, zatem jeżeli nie chcę okazać zawstydzenia - nie okaże, podobnie ze smutkiem, radością czy innymi takimi. Podczas "gorących" sytuacji zachowuje niemal w stu procentach zimną krew, niestety rywalizacja ją nakręca, podnieca co sprawia, że w pojedynkach potrafi wpaść w swego rodzaju szał. Ciężko nazwać ją odważną bo wtedy zgodnie z definicją znosiłaby strach, a ona nie boi się niczego. Nie ma obawy przed śmiercią, bólem, ani nie posiada fobii. Jest wyjątkowo twardą jednostką o silnej psychice, w której brak litości, współczucia czy innych tego typu ludzkich uczuć. Z rzeczy, które lubi warto wspomnieć o uwodzeniu. Nie ważne czy to facet, czy kobieta albo czy to osoba młoda, czy stara - jeżeli postanowi kogoś uwieść to będzie do tego dążyć. Mocno frustrują ją niepowodzenia na tym polu. Jeżeli nie poddasz się jej to może zrobić się groźna i ukarać Cię. Jest też zazdrosna o swoje zdobycze zatem również inni zalecający się do upatrzonych przez nią ofiar są zagrożeni. Kocha piękno, czystość, elegancję, perfekcję i inne estetyczne określenia, zatem potrafi również się zauroczyć w innej osobie. Wtedy mogą stać się dwie rzeczy: stanie się wyjątkowo pokorna, będzie starać się zdobyć jej względy przyjazną drogą albo stanie się brutalna, będzie zdobywać siłą, a wszyscy stojący na drodze mogą zostać usunięci. Co do jej nastawienia do świata - jest w pełni neutralna. Mimo, że jest wiedźmą to nie trzyma ich strony. Równie dobrze mogłaby trafić do Shibusenu i tam nauczać jak radzić sobie z jej znajomymi albo spiskować z czarodziejami przeciwko Śmierci. Na razie jednak ma swoje sprawy i nimi się interesuje, jeżeli pojawiłaby się ciekawa możliwość postawienia się za jakąś z grup, która dawałaby jej wymierne korzyści - zrobiłaby to.


Aparycja

Izumi to przede wszystkim wyjątkowo wysoka kobieta, a raczej dziewczyna, gdyż z wyglądu dalej jest nastolatką. Mierzy sobie 178 centymetrów wzrostu co na japońskie standardy jest szalenie dużym wynikiem. Jej ciało - co jest mało zaskakujące - jest bardzo smukłe, gdyż waży jedynie 62kg. Można by wyobrazić sobie ją jako cienki patyk, bez możliwości zawieszenia na nim oka, jednak byłoby to błędne wyobrażenie. Sporo z jej masy to klatka piersiowa, która jest rozbudowana. Nie jakoś przesadnie, to nie są największe rozmiary, lecz mimo to trudno ją nazwać deską. Oprócz biustu, ma jeszcze zgrabny tyłek, który mógłby okazać się dla kogoś jędrnym, gdyby tylko gotowy był oddać życie za tą informację. Jeżeli ktoś jest fanem długich, szczupłych nóg to również może zwrócić uwagę, że te dwie cechy są w pełni zachowane u tej "niewiasty". Karnację ma jasną, aczkolwiek nie papierową, czy białą - zwyczajnie naturalną, która się nie opaliła, jak u mieszkańców zimowych krain. Jej twarzyczka ma dosyć ostre rysy, szczególnie brodę, która zdaje się być nawet spiczasta. Blade usta niekiedy nabierają swojej pełniejszej barwy osiągając kolor malinowy, lecz jedynie kiedy Izumi je przygryza dla efektu. Za nimi skrywają się śnieżnobiałe ząbki, które byłyby zwyczajne, gdyby nie fakt, że kły dolne i górne są nieco wydłużone, a przy tym zaostrzone. Nos malutki, niczym się nie wyróżnia. Oczy jednak ma duże, nawet bardzo. Intensywnie błękitne niczym najczystsze niebo, podkreślone przez gęsty, czarny niczym noc firmament długich rzęs. Brwi zadbane, w kolorze włosów, czyli białym, wpadającym nieco w szarość. Ciężko dokładniej określić jakie są naprawdę, gdyż w mocnym świetle wydają się być śnieżnobiałe, a w słabym, popołudniowym już bliżej jasno grafitowych. Fryzurę ma dosyć niesforną. Jej kosmyki mogłyby sięgać ramion, lecz odwijają się na różne strony tworząc lekki poukładany chaos. Z tyłu są tak przycięte, że nie opadają na plecy, a jedynie kończą się gdzieś na karku, nie przylegając nawet do niego. Grzywka zaś po bokach zatrzymuje się gdzieś w połowie twarzy podobnie jak środek, który jest lekko zgarnięty na lewą stronę. Charakterystyczną cechą są dwa, cienkie warkoczyki, które gdzieś spośród włosów opadają na ramiona i zatrzymują się na biuście, bądź kawałek nad nim - zależnie jak je uplecie. Na końcu związane są zawsze kokardką o ciemno-miętowej barwie.
Rzadko nosi jakąś biżuterię. Zazwyczaj pojawiają się srebrne, delikatne bransoletki oraz pierścionki. Kolczyki jeżeli założy to nigdy duże, zwisające, a jedynie przylegające do ucha. Nie spotka się jej w naszyjniku, najwyżej w czarnej aksamitce wokół szyi, którą też nieczęsto zakłada. Nie maluje się oprócz paznokci, które zawsze są w kolorze szaroniebieskim.
Co do ubrań to zawsze ma na sobie eleganckie ciuchy. Najczęściej spotyka się ją w dwóch z czego jeden wygląda jak strój pokojówki, wyjątkowo eleganckiej i gustownej pokojówki. Charakteryzują ją głównie bardzo krótkie spódniczki oraz zakolanówki, bądź pończochy - zależnie od zachcianki. Raczej rzadkim widokiem jest Izumi bez tych dodatków.


Historia

Wiedźmy zazwyczaj cechują się tym, że ich historie są długie, pełne mało ważnych wydarzeń, które ostatecznie mogą tworzyć coś wielkiego. Mało ważne może być zabicie człowieka z perspektywy Izumi, która trochę latek przeżyła i trochę nabroiła już w tym świecie.
Zaczynając od początku trzeba powiedzieć, że urodziła się 449 lat temu w Japonii, w małej wioseczce, która już teraz nie istnieje od ponad 300 lat. Nie była jedynym dzieckiem Ayame i Hideo, a trzecim. Małe domostwo, zbudowane w tradycyjnym stylu mieściło oprócz niej oraz rodziców dwie starsze siostry bliźniaczki. Mimo, że nimi były to wyglądały inaczej, a dzielił je wiek dziesięciu lat od nowego nabytku rodziny Reiko. Czarnowłosa sadystka - Yumi oraz szarowłosa masochistka - Kumiko. Nadane im cechy oczywiście odkryły nieco później, a taki duet sprawił, że dobrze się uzupełniały wzmacniając ze sobą więzi, a odtrącając najmłodszą, która była wiecznym obiektem drwin, a nawet przemocy psychicznej i fizycznej. Matka trójki pociech była nikim innym jak wiedźmą, która zaliczała się do grona tych zwyczajnych, niezbyt potężnych, a nawet można by pokusić się o określenie "słabych". Gin osiągnęła wiek dwunastu lat kiedy to objawiły się jej magiczne moce. Siostrzyczki zabrały ją na spacer po dużym lesie, który mimo wszystko był zaraz za domem rodziny. Jak nie trudno się domyślić Izumi została nagle sama pośród nieznanych jej terenów, a powoli zaczynało się ściemniać. Cała akcja działa się jesienią, a tą porę roku charakteryzują częste burze oraz deszcze i właśnie to drugie zjawisko miało tym razem miejsce. Mimo, że gęstwiny liści nie dawały zbytnio zmoknąć białowłosej, tak sama wilgoć połączona z chłodem sprawiała duży dyskomfort. W pewnym momencie irytacja sięgnęła zenitu.
- Chcę już być w domu! - krzyknęła zamykając oczka i zaciskając piąstki, które i tak drżały od zimna. Nagle poczuła ciepło, szok sprawił, że natychmiastowo spojrzała gdzie jest, a był to jej dom. Sekundę temu była w lesie, gdzie spędziła kilka godzin na błąkaniu się, a teraz stała obok swojego posłania. Pojawienie się dziewczynki zauważyła Ayame, która uradowała się, że w najmłodszej, w takim wieku ukazał się potencjał magiczny i to tak osobliwy, a bliźniaczki nadal nie dokonały tego mimo świadomych prób. Od tego momentu zaczęło się lepsze życie Izumi. Wściekłe na Gin, poniekąd sprawczynie objawienia się zdolności, starały się dokuczać jej jeszcze bardziej, sfrustrowane, iż to właśnie ona pierwsza pokazała co potrafi. Niestety, na ich nieszczęście młoda praktykantka magii szybko nauczyła się teleportować zgodnie ze swoją wolą i zwykli śmiertelnicy nie byli zdolni jej nawet dotknąć.
Sześć lat później czarno-szary duet również odkrył swoje moce. W tym czasie młodsza zdążyła już nie raz je upokorzyć, wyśmiać i traktowała je z równą czułością co one ją niegdyś. Dwójka postanowiła jednak nie ujawniać się ze swoim odkryciem, aż będą silniejsze. Dopiero, gdy białowłosa miała 25 lat dowiedziała się, że jej siostry potrafią korzystać z magii, lecz nie miała pojęcia jakiej, ani w jakim stopniu. Wyprowadziła się z domu i postanowiła podróżować po Japonii, by poznać świat, ludzi i inne wiedźmy. Czas jakoś płynął bez większych wydarzeń, a najmłodsza miała w tym momencie równe 100 lat. Swoich sióstr nie widziała od dawna, lecz wszystko miało się zmienić, gdyż te przyszykowały niespodziankę. Gdy tylko Izumi weszła do swojego tymczasowego domu, na ziemi pojawił się magiczny krąg, a fioletowe wyładowania wystrzeliły w nią obezwładniając ręce i nogi. Zaklęcie było dosyć słabe, a dla samej Gin banalne do przełamania, gdyż była swego rodzaju geniuszem. Nim jednak zdążyła coś zrobić ugryzł ją w ramię pająk, który zapewne zwyczajnym nie był. Przełamała czar, który ją blokował i z pokoju obok wyszły jej dwie kochane siostrzyczki śmiejąc się.
- Trochę czekałyśmy na ten moment, prawda Yumi? - zapytała Kumiko, lecz zaraz przed nią pojawiła się Izumi kierując sztylet prosto w gardło szarowłosej. Ostrze jednak zatrzymało się w zetknięciu z krtanią. Początkowo młodsza myślała, że trafiła na barierę ochronną, lecz w rzeczywistości została w pełni sparaliżowana przez jad pająka, który ją ugryzł. Spod czubka broni wypłynęła strużka szkarłatnej krwi.
- Mała szmata omal mnie nie zabiła... - syknęła dotykając swojej rany, brudząc dłoń posoką.
- Spokojnie, teraz jest bezbronna. Do dzieła. - najpierw duet postanowił sobie ulżyć wyładowując swoją agresję na bezbronnej białowłosej, której ostatecznie sprezentowali specjalną rzecz. Izumi pewna, że zostanie zabita została zaskoczona. Dwójka wymyśliła, że zapieczętują ją, by jej świadomość była sprawna, lecz ciało pozostało nieruchome i tak na wieczność. Nim jeszcze to wszystko się stało trzeba było przygotować cały proces. Trwało to 7 dni, zanim zdołały użyć zaklęcia, które odebrało praktycznie całą moc Gin, a później specjalnego pieczętującego. Wtedy okazało się, że Yumi włada fioletowymi błyskawicami o różnym zastosowaniu, a Kumiko pająkami, które mają wiele gatunków jadu.
Trzysta trzydzieści lat najmłodsza z sióstr była zapieczętowana w podziemiach bez światła. Nie czuła zmęczenia, głodu, pragnienia, ani żadnego dyskomfortu jaki mogłaby poczuć normalnie. Wiązały ją twory czarnowłosej, które były znacznie silniejsze niż te poprzednie, a może to ona była teraz taka słaba? Z czasem jednak cząstka jej mocy wróciła, co dało jej możliwość na tyle odzyskania świadomości i kontroli nad ciałem, że wprowadziła się w sen. Z wszystkich tych lat przespała 298, początkowe 32 lata była świadoma. Miała wyjątkowo dużo czasu do przemyślenia wszystkiego, lecz nie popadła w obłęd, nie. Zupełnie odwrotnie - zachowała rozum tworząc sobie w życiu cel, który pragnęła wypełnić.
Nagle, w jej 430 urodziny wybudziła się. Zaklęcie przestało działać, a ona miała malutką cząstkę swojej dawnej mocy. Natychmiast wyruszyła do swojego dawnego domu, by sprawdzić czy nie zastanie tam sióstr, których przeznaczeniem teraz była śmierć. Nie znalazła jednak swojej małej wioski, a świat wyglądał zupełnie inaczej, jakby przeniosła się w wymiarach. Nie wiedziała gdzie jest jej matka, ojciec, siostry, dom, wioska. Była zupełnie sama w obcym dla niej świecie. Krok po kroku wracała do siebie klimatyzując się w nowym otoczeniu. I tak żyje już 19 lat, pokazała się na zebraniu wiedźm, by te wiedziały, że żyje i mogły jej wyjawić gdzie jest Kumiko oraz Yumi, lecz żadna nie widziała tego duetu od prawie stu lat, aczkolwiek jedna z nich mówiła coś o Death City, że tam się wybierały. W taki sposób Izumi znalazła się w tych czasach, w których żyje aktualnie i w tym miejscu, w którym najwięcej się dzieje. Zdołała już przyzwyczaić się do zmiany realiów, w których przyszło jej żyć. Teraz w głowie ma tylko jedno: Zabić siostry.


Ciekawostki

Izumi jest wysportowaną wiedźmą. Jest szybka i gibka, lecz ma braki w sile.
Gin może pochwalić się całkiem dobrą szermierką. Nożami też posługuje się niezgorzej.
Potrafi rzucać wszelakimi nożami zachowując pełną precyzję. Na raz może wyrzucić nawet trzy.
Jej życiowym celem jest zabić siostry.
Jest oburęczna, chociaż woli używać prawej ręki.
Kiedy używa magii jej oczy zmieniają barwę na szkarłatną.
Niegdyś znana była jako "Kirameki Izumi", czyli "Migocząca Izumi", ze względu na jej magię.
Nie lubi słodyczy, ani słodkich rzeczy. Jedynie pikantne i kwaśne smaki zadowalają ją.
Jest pedantką. Nienawidzi brudu, a jedyny nieład jaki znosi to ten na jej głowie.
Ma w zwyczaju przygryzać dolną wargę, gdy się zastanawia.
Wyjątkowo lubi pić alkohole i ma do nich potężną głowę.
Z powodu przeszłości cierpi częściowo na bezsenność. Zdarza jej się nie spać kilka dni pod rząd zanim postanowi położyć się do łóżka.
Niby magia ma mało wspólnego z psami, ale powiązanie jest zatem ten gatunek zwierząt wyjątkowo ją lubi. Nie zdarzy się, że pies ją zaatakuje z własnej woli.
Izumi nienawidzi gorąca. Uwielbia jak jest chłodno.
Posługuje się magią teleportacji, lecz woli ją nazywać Magią Translokacji, gdyż brzmi to ładniej.
Jej dusza ma kolor srebrny i posiada psie uszka oraz ogon. To z powodu powiązania jej z tymi zwierzętami.
Ulubionym kolorem Izumi jest srebrny.




Powrót do góry Go down
 
Izumi "Gin" Reiko
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Mały dom Izumi

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Death City :: Off-top :: Nieaktywne Karty Postaci-